Jabłoń domowa jest najważniejszym drzewem owocowym występującym w umiarkowanych i chłodnych strefach klimatycznych. Do prawidłowego rozwoju wymaga przynajmniej 100 bez mroźnych dni, średniej temperatury latem wynoszącej 15 o C i opadów od 500 do 1000 mm rozłożonych dość równomiernie w ciągu roku. Jak wszystkie drzewa zrzucające liście, jabłonie nie mogą rozwijać się bez długiego okresu spoczynku, z tego względu nie występują w obszarach tropikalnych, gdzie nie ma zimy. Białe kwiaty, które pojawiają się późną wiosną, są zapylane przez owady, a owoce, w zależności od odmiany, dojrzewają od 60 do 200 dni później.
Jabłko to jeden z najzdrowszych i najpożyteczniejszych owoców, o wysokiej wartości odżywczej i dietetycznej. Jabłka zawierają 6-16% cukru i ok. 0,4% białka, 0,4-0,8% kwasów organicznych, 0,6% pektyn, sporo związków mineralnych i witaminy C. Poprzez uprawianie odmian dojrzewających kolejno można zapewnić zapas jabłek do jedzenia na surowo w całym niemal roku. Niektóre odmiany nadają się do przechowywania bez specjalnych urządzeń przez 9-10 miesięcy. Poza spożywaniem na surowo znakomicie nadają się na kompoty, dżemy, marmolady, galaretki, soki, syropy, lemoniady, susz, moszcz i wina owocowe (jabłecznik, francuski cyder), a nawet do produkcji alkoholu ( francuska wódka ,,calvados”), wreszcie do wyrobu octu. Krajem cydru i ,,calvadosu” jest francuska Normandia, z mnóstwem sadów lub sadów-pastwisk ze specjalnymi odmianami jabłek. Jabłecznik znany był już Grekom i Rzymianom , tym ostatnim pod nazwą ,,sicera”. Dawniej przypisywano także jabłkom właściwości lecznicze, leczono nimi zwłaszcza szkorbut. Exstractum freei pomatum, znany w aptekach lek przeciw anemii, wyrabiano z kwaśnych jabłek z opiłkami żelaznymi.
Należy wskazać, że w Polsce najważniejsza jest produkcja jabłek deserowych, uprawianych zwłaszcza w Grójeckim, Sandomierskim i Nowosądeckim. Poza Polską rozległe uprawy jabłoni ma cała Europa Zachodnia i Środkowa , wraz z Hiszpanią i Włochami Północnymi a także w kraje Europy Wschodniej i Azji. Słynne były zawsze jabłka tyrolskie z południowych dolin alpejskich. W Ameryce ogromne sady jabłoniowe ma Kanada (zwłaszcza stan Ontario), a w USA przede wszystkim stany Kalifornia i Oregon. W Afryce – Kraj Przylądkowy, na rozległych przestrzeniach także Austria.
Dzieje jabłoni sięgają w czasy bardzo odległe. Wszystko zaczęło się od zbieractwa owoców jabłoni dzikich. W palafitach szwajcarskich i niemieckich z neolitu, a później brązu spotyka się duże ilości zwęglonych jabłek całych lub pokrajanych, prawdopodobnie do suszenia, a zatem do spożycia. Dzisiaj niemożliwe jest stwierdzenie, kiedy zbieractwo przeszło w uprawę. Według Bertscha (1949) najstarsze jabłko znaleziono nad Neckarem w Niemczech Zachodnich, w neolitycznych osadach ceramiki wstęgowej, liczących ponad 5 tysięcy lat. Były to owoce zaledwie ok. 15 mm średnicy, gatunku M. paradisiaca (= M. pumila). Nie wiadomo też, kiedy rozpoczęła się selekcja typów bardziej pożądanych – mutacji o owocach większych, lepszych, słodszych, kiedy już można by mówić o jabłoni domowej uszlachetnionej. Z pewnością wytwarzanie się tego gatunku następowało stopniowo, ewolucyjnie, dzięki wielokrotnemu krzyżowaniu się gatunków dzikich oraz spontanicznym mutacjom. Można jednak przypuszczać, że już w neolicie przy karczowaniu lasów oszczędzano drzewa rodzące jadalne owoce większej wartości: być może już wtedy drzewa takie przesadzano do ogródków przydomowych – byłby to zatem początek upraw. Tzw. jabłka palafitów dochodzą do śr. 36 mm.
Jeśli chodzi o Polskę to resztki jabłek znaleziono w Biskupinie, a więc osadzie łużyckiej z okresu halszatackiego, a także w bardzo wielu znaleziskach archeologicznych. Dużo ich zwłaszcza w okresie wczesnopiastowskim, ale spotyka się je już także w okresie przedpiastowskim (Klichowska 1972). Nieznane natomiast w czasach przed- i wczesnohistorycznych były jabłonie w strefach cieplejszych, gdzie zamiast nich uprawiano szereg tropikalnych i subtropikalnych drzew owocowych. Na przykład nie odgrywały poważnej roli w Egipcie i Mezopotamii. Natomiast znane i rozpowszechnione szeroko były w Helladzie, a zwłaszcza w Rzymie. Już Homer wspomina o jabłoniach w sadzie Odyseusza na Itace, o szczepieniu i oczkowaniu- widocznie zabiegi te znane tam były od dawna: pisze też o zapylaniu.
Wygenerowano: 2005-05-04