Dzisiaj jest 26 Maj imieniny obchodzi: Filip, Paulina, Marianna
> Strona główna
Szukaj ściągi
Szukanie zaawansowane | Dodaj prace

Temat: Charakterystyka Tartuffe z komedii "Świętoszek" Moliera

„Świętoszek” Moliera jest opowieścią o rzeczywistości dobrze nam znanej z codziennego życia. Przedstawia świat, w którym panuje egoizm oraz chęć dominacji nam innymi. Molier ukazując nam pomieszczenie dobra i zła, prawdy i kłamstwa, piękna i brzydoty pragnie ostrzec nas przed hipokryzją i fałszem. Dostrzega on również ludzkie bezinteresowne dobro i zachwyca się jego postacią – miłością, która zwycięża wszystko.
Tytułowy bohaterem komedii Moliera naprawdę nazywa się Tartuffe. Mimo, iż on sam pojawia się dopiero w trzecim akcie, czytelnik dowiaduje się o nim o wiele wcześniej z rozmów pomiędzy członkami rodziny Orgona. Charakterystykę głównej postaci w tym utworze można podzielić na dwa etapy. Pierwszym będzie czas akcji od samego początku utworu do momentu pojawienia się Tartuffe`a, drugim zaś pozostała część utworu.
Tartuffe tytułowy bohaterem wykreowanym przez Moliera to mężczyzna w średnim wieku, o dużym osobistym uroku, chełpliwie i ze swobodą opowiadający o swoim szlacheckim pochodzeniu. Jest hipokrytą udającym pobożność, potrafiącym wpływać na ludzką psychikę. Jego błyskotliwa elokwencja i tupet są w stanie oczarować niejednego naiwnego słuchacza. Udało mu się zafascynować swoją osobą Orgona, który przygarną go do swojego domu jak brata i umiłował bardziej niż swoją rodzinę. Traktuje go jak swojego najlepszego przyjaciela, kompana, któremu powierzy wszelki tajemnice i dobra materialne. Organ uważa Tartuffe`a za człowieka dobrego, szczerego, pobożnego, kochającego bliźnich.
Adorowany był również przez matkę właściciela, panią Parnelle, która była na tyle naiwna, by uwierzyć w jego niezwykłą pobożność i stwierdzić, że jest „zacnym człowiekiem, godnym czci prawdziwej”. Matka Orgona wierzy w jego uczciwość i szlachetność, a zaś poczynania jego ocenia jako pomoc rodzinie w dotarciu do nieba. Można tutaj dostrzec już zarys pewnych cech charakteru głównego bohatera, tj. spryt, umiejętność podporządkowania sobie ludzi, opanowania. Swoją przebiegłość i bezwzględność oraz chytre plany w dążeniu do celu skrywa pod płaszczykiem obłudy, fałszywej pobożności. Przybiera maskę i pozę jednostki o nieprzeciętnym charakterze, wierzącej głęboko, modlącej się żarliwie, umiejącej rozpraszać wątpliwości bliźnich i trafiać do najsrytszych ludzkich uczuć. Ten wytrawny oszust jest świetnym psychologiem, który umie bez trudu zdobyć zaufanie naiwnego Orgona.
Ale nie wszyscy mieszkańcy domu tak bezkrytycznie ufają i popierają działania Tartuffe`a. Część domowników przejrzała tego dewotę i hipokrytę udającego świętego i doszukującego się we wszystkim grzechu, dostrzegają prawdziwe cechy charakteru i przebiegłość spryciarza. Damis uważał go za „chłystka”, który staje się panem domu. Doryna wyraziła swoje zdanie na temat Tartuffe`a w słowach: „ten krytyk żarliwy tylko sadzi i rządzi”. Nazywa go również „przybłędą, który w domu się rozgaszcza”, „dziadem, co gdy przyszedł buty miał podarte, a ubranie i pięciu szelągów niewarte”. Natomiast Kleant (szwagier Orgona) dość dobitnie nakreśla sposób działania jakim kieruje się Świętoszek i pokazuje, że jego pobożne zachowanie jest tylko fałszywe i udawane, wręcz na pokaz. Ale Orgon w zaślepieniu widzi tylko to co chce widzieć i nie dostrzega w poczynaniach swojego przyjaciela nic obłudnego i zdradliwego.
Celem Świętoszka było utwierdzanie w przekonaniu o swojej niewinności i życzliwości Orgona, który był ślepo zapatrzony w swego gościa aż do tego stopnia, że zlekceważył sobie chorobę żony na korzyść „biedaczka”.
Postać Świętoszka pozostaje zagadką do czasu, gdy pojawia się moment w którym ukazuje się on sam. Od razu w pierwszych wypowiadanych przez niego słowach do służącego można odczuć, że jest on niezwykłym oszustem i tym co robi i mówi chce zdobyć jedynie zaufanie innych. Bardzo szybko dostrzegamy też fałszywą pobożność, o której wspominał Orgonowi Kleant. Tartuffe okazuje się obłudnym i przebiegłym człowiekiem. Podając chusteczkę służącej z poleceniem nakrycia dekoltu udaje skromnego i broniącego się przed pokusami, a w rzeczywistości dostrzega piękno i urodę służki. Następnie w rozmowie z Elmirą czułymi słówkami stara się wejść w jej względy:
"I jam również szczęśliwy, że choć chwilę małą
W słodkim sam na sam z panią zyskać się udało.
Z dawna o nią błagałem niebiosów, wszelako
Próżniom się dotąd modlił o sposobność taką."
W swojej udawanej świętości namawia Elmirę by ta zdradziła swego męża.
Tartuffe jest przebiegły, sprytny ale i pokorny. Łatwo wychodzi z opresji, gdy Damis nakrywa go przy nakłanianiu Elmry do zdrady męża. Udając pokornego i oddanego przyjaciela Orgona, doprowadza do tego, aby Orgon mylnie zesłał swój gniew na syna Damisa. W wyniku czego dostaje nagrodę za lojalność – Orgon zapisuje mu swój majątek. Tartuffe dąży do uzyskania jak największych korzyści i wie, że jest to możliwe – popiera to wypowiedzią do Elmity:
"Wszak to człowiek stworzony, by go za nos wodzić".
Jednak nic nie trwa wiecznie. Kończy się szczęście Tartuffe`a gdy zostaje on nakryty przez Orgona przy zalotach do jego żony. Dopiero wtedy Świętoszek odsłania swoją prawdziwą twarz, jest zuchwały i arogancki. Próbuje wyrzucić z domu Orgona, a także oskarża go przed księciem. Nie ma w jego poczynaniach żadnej wdzięczności za wszystko co Orgon mu ofiarował. Wręcz przeciwnie – chce by jeszcze zamknięto go w więzieniu, ale na szczęście królewscy urzędnicy rozpoznają w nim złoczyńcę od dawna ściganego przez prawo Widzimy tutaj Tartuffe`a jako bezwzględnego i nikczemnego człowieka, dbającego tylko o siebie.
Prawdziwa twarz Świętoszka ujawniona zostaje pod koniec utworu. Jednak przez cały czas trwania akcji widzimy, że dązy on do celu po trupach. Planuje coraz to większe intrygi, by wyeliminować swoich przeciwników. Próbuje zjednać sobie jak najwięcej osób, by czerpać coraz to większe korzyści.
Uważam, że Tartuffe jest zwykłym oszustem, który próbuje manipulować ludzkimi zachowaniami. Obłudnik, cynik, człowiek bez sumienia i litości, zdecydowany i bezwzględny, okrutny i bez skrupułów. To zwykły oszust, któremu poszczęściło się w życiu, ale który nie umiał tego szczęścia korzystać.
Moim zdaniem, komedia ta ma piętnować uniwersalność i ponadczasowość, niosąc ostrzeżenie przed wszelkiego rodzaju fałszywymi prorokami czy przyjaciółmi, którzy oszustwem i obłudą zyskują sobie nasze względy i zaufanie, a tak naprawdę pragną nas jedynie wykorzystać i zniszczyć. Oszuści mali i wielcy byli, są i będą zawsze i wszędzie, żerując na naiwności, łatwowierności i głupocie ludzkiej.

Wygenerowano: 2005-10-30

Dodaj pracę
Przybornik

przedmiot:
polski
zakres:
charakterystyki
autor pracy:
Moniś

data dodania:
2005-10-30

średnia ocena:
3.6
Oceń:

przedmioty

  powrót na index

Wersja_tekstowa Drukuj prace Zapisz prace Dodaj prace

szukaj prac

Zaawansowane
Linki
Statystyki
Szukaj | Powrót | Do góry Copyright © 2003 - 2006 | Wszelkie prawa zastrzeżone | Reklama | Kontakt