Drugoplanowa, chociaż przecież kluczowa postać epopei Adama Mickiewicza. Najpierw hulaka i awanturnik, po zamordowaniu swego dawnego przyjaciela i ojca ukochanej- pełen skruchy i żalu za swe zbrodnie zakonnik. Jaki naprawdę był Jacek Soplica?
Bez wątpienia mimo swej winy Jacek był bardzo honorowy. Chociaż znienacka strzelając niegodnie zabił Stolnika, oprócz tej chwili „opętania” przez całe życie jego najważniejszym priorytetem był honor. Sam, umierając, mówił Gerwazemu: ,,wszystko to (...) żeby nie ubliżyć imieniowi Sopliców, żeby się nie uniżyć”.
Jako młody człowiek Jacek Soplica był ,,zawadiaką sławnym w Litwie całej, co pod nim największe (...) pany drżały, co nie żył dnia bez bitki". Jednak wiele dramatycznych zdarzeń, w jakie obfitowało jego życie, sprawiło, że zmienił swą hierarchię wartości i zaczął cenić walkę za ojczyznę nad bijatykę mającą na celu jedynie ukazanie swych umiejętności. Jacek stawszy się Bernardynem o nazwisku Robak przygotowywał na Litwie powstanie. Walczył także u boku Galicjan i Wielkopolan przebywając na emigracji.
Od urodzenia Jacek Soplica cenił wiarę w Boga. O ile jako młodzieniec stawiał religię za innymi sprawami, po zabójstwie Stolnika zwrócił się w jej stronę wstępując do zakonu Bernardynów. Przyjął także nazwisko robak, mówiąc, że jest ,,jako robak w prochu...”.
Śledząc życie Jacka Soplicy możemy zauważyć zmiany jakie zaszły w jego charakterze. Za młodu zbuntowany, po tragedii której był sprawcą spokorniał i spoważniał. Na pewno wszyscy się ze mną zgodzą, że była to zmiana na dobre.
Wygenerowano: 2003-03-10