Arystoteles najwybitniejszy, obok Platona, myśliciel i filozof, ur. w 384 w. p.n.e. w Stagirze na Półwyspie Chalcydyckim, stąd zw. Stagirytą, zm. w 322 w Chalkis na Eubei, w posiadłości odziedziczonej po matce, Fajstydzie. Syn Nikomacha, lekarza na dworze króla Macedonii Amyntasa, ojca Filipa.
Po wczesnej śmierci ojca wychowywał się pod opieką męża swej siostry, Proksenosa z Atarneus w Myzji. W 367 przybył na studia do Aten i wstąpił do Akademii Platońskiej, w której spędził 20 lat. W związku z pobytem Platona na Sycylii kształcił się najpierw u kierującego wówczas Akademią Eudoksosa z Knidos. Jemu głównie Arystoteles zawdzięczał rozbudzenie szerokich zainteresowań naukowych. W tym też zapewne okresie odbył studia retoryczne, być może u Isokratesa. Najwięcej jednak zawdzięczał Platonowi, który po powrocie z Sycylii rozpoczął pracę nad swymi filozoficznymi dialogami. Ich problematyka teoriopoznawcza i ontologiczna musiała być żywo dyskutowana przez członków Akademii. Wiedzę zdobywaną z wykładów i dyskusji uzupełniał, jako jeden z pierwszych, lekturą, i dlatego w Akademii miał być nazywany "czytelnikiem". Po kilku latach pobytu w Akademii (ok. 360) napisał swój pierwszy dialog (zaginiony) pt. Gryllos, w którym krytykował retorykę sofistyczną, prowokując polemikę ze szkołą Isokratesa. Ok. 360--355 zaczął wykładać w Akademii retorykę, i na ten okres datujowane jest powstanie Retoryki. W latach 357--347 napisał znane z wielu fragmentów dzieła: Eudemos, czyli o duszy, O ideach, zaginione dialogi O dobru, O sprawiedliwości, O bogactwie, O modlitwie, O szlachetności, O podobaniu się, w których znalazły wyraz wszystkie najważniejsze problemy ówczesnej kultury. W Akademii też miał powstać zrąb jego dzieł logicznych i znane szeroko w starożytności dialogi: Protreptyk i O filozofii, w których wyłożył podstawy swej nauki w zakresie historii filozofii, ontologii, filozofii przyrody, kosmologii i teologii. Platońskie pytania o zasady bytu, o początek i sposób istnienia świata, o nieśmiertelność duszy i o charakter ludzkiego poznania stały się dla Arystotelesa inspiracją do rozwinięcia nauk logicznych, przyrodniczych, a także etyki, polityki, retoryki i metafizyki.
W 348 lub 347 opuścił Ateny i udał się na dwór lennika perskiego Hermiasza do Atarneus w Myzji. Motywy opuszczenia Akademii i wyjazdu do Małej Azji nie są znane. Na dworze Hermiasza przebywali już wcześniej dwaj inni uczniowie Platona -- Erastos i Koryskos, do których teraz dołączył Arystoteles. Dyskusje i przyjaźń z przebywającymi tam filozofami miały, wg świadectw starożytnych, wpływ na zmianę formy rządów Hermiasza i dobrowolne przejście pod jego zarząd przyległych terenów Azji Mniejszej. Wdzięczny Hermiasz miał im za to "oddać w posiadanie" miasto Assos. Mało prawdopodobne, by w Assos filozofowie prowadzili szkołę na wzór Akademii. Uczestniczyli natomiast pośrednio w zarządzaniu państwem i prowadzili własne badania. Świadectwem prowadzonych tu przez Arystotelesa badań nad miejscową fauną są opisane w Historii zwierząt gatunki zwierząt. Po trzech latach pobytu u Hermiasza, w 345/344 wyjeżdża na Lesbos, gdzie razem z Teofrastem prowadzi obserwacje i badania miejscowej fauny i flory. Rezultatem tych badań są zachowane dzieła: Historia zwierząt Arystotelea i Historia roślin Teofrasta. W 343 zostaje powołany przez Filipa na nauczyciela jego trzynastoletniego syna Aleksandra. Funkcję tę pełnił przez trzy lata wprowadzając królewicza w świat wielkiej literatury greckiej, kształcąc go w retoryce, filozofii, polityce i przygotowując do sztuki rządzenia. Z pełnieniem tej funkcji łączono (Plutarch) wydanie dialogów: Aleksander, czyli o koloniach, O rządach królewskich, O poetach. W Pelli zastała go wiadomość o uwięzieniu i zamordowaniu przez Persów (w 341) Hermiasza. Na dworze Filipa znalazła wówczas schronienie rodzina Hermiasza. Prawdopodobnie wtedy dopiero Arystoteles zaopiekował się jego siostrzenicą Pythias, którą następnie poślubił. Gdzie Arystoteles przebywał do 335, tj. do powrotu do Aten, źródła nie informują. W tym okresie opracował, wraz z Kallistenesem, historię igrzysk pytyjskich i listę ich zwycięzców. Wówczas rozpoczął też kolekcjonowanie i opracowywanie ustrojów 158 państw, z których zachował się tylko Ustrój polityczny Aten. Na te burzliwe w historii Grecji lata przypada zaangażowanie Arystotelesa w pokojowe misje polityczne. Jego zasługi dla Aten miały być uhonorowane przez Ateńczyków dziękczynnym dekretem wyrytym na wzniesionej na Akropolu kolumnie.
Po zawarciu przez Ateńczyków przymierza z Aleksandrem jesienią 335 Arystoteles mógł bez przeszkód powrócić do Aten. Ponieważ Akademią od kilku lat (od 339) kierował Ksenokrates, którego poglądów filozoficznych Arystotelesa nie podzielał, z góry był przygotowany na otwarcie i prowadzenie własnej szkoły i dysponował ku temu odpowiednimi środkami. Likejon (Liceum), w którym rozpoczął samodzielne nauczanie, był obszernym okręgiem kultowym ze świątynią Apollona Likejskiego ("chroniącego od wilków") i gimnazjonem, tj. zespołem budowli z dziedzińcami, zamkniętymi portykami, z terenami gier i zabaw, ocienionymi drzewami alejami. Do świątyni prowadziła kryta kolumnada, nazywana "miejscem spaceru", która dała nazwę szkole Arystotelesa Likejon był od dawna ulubionym miejscem publicznych spotkań filozofów, sofistów i retorów z młodzieżą ateńską. Szkoła była zorganizowana na wzór Akademii, jako bractwo kultowe ku czci muz. W większym jednak stopniu niż Akademia była placówką badawczą. Zachowane traktaty są najlepszym dowodem, że Arystoteles podjął tu na nowo prowadzone przezeń w Akademii wykłady z logiki, fizyki, metafizyki, etyki, retoryki, wzbogacając je i uzupełniając nowymi przemyśleniami. Zakres wykładów poszerzył o nowe przedmioty, m.in. o poetykę, przede wszystkim zaś o przedmioty z zakresu biologii, zoologii, psychologii, których podstawę stanowiły badania prowadzone w Assos i Mitylenie, opracowane obecnie w takich traktatach, jak O duszy, O częściach zwierząt, O rodzeniu się zwierząt, O poruszaniu się zwierząt czy w zbiorze tzw. małych pism przyrodniczych (Parva naturalia). Ten szczęśliwy okres w życiu Arystotelesa wypełniony głównie wykładami, pracą badawczą i redakcyjną trwał niewiele ponad 12 lat, dopóki potęga macedońska gwarantowała w Atenach stabilizację polityczną. Skoro tylko dotarła do Aten wiadomość o śmierci Aleksandra (w 323), ożyły antymacedońskie nastroje. Arystotelesa oskarżono o bezbożność. Aby uniknąć procesu, przekazawszy kierownictwo szkoły Teofrastowi, wyjechał razem z rodziną do Chalcydy na Eubei, gdzie dziedziczył po matce posiadłość i dom. W niespełna rok od przybycia na Eubeję, jesienią 322 p.n.e. odsunięty od swych obowiązków i przyjaciół zapadł na chorobę żołądka i zmarł, pozostawiając testament, który pozwala poznać go jako pełnego oddania i życzliwości ojca i pana domu.
Wszystkie pisma Arystotelesa dzieli się na trzy grupy: - pisma przeznaczone dla szerszego ogółu, wydane przez samego Arystotelesa. Były to przeważnie dialogi z charakterystycznymi literackimi walorami. Nawiązywał w nich do Platona, ponieważ pochodziły one z okresu gdy Arystoteles należał do Akademii Platońskiej. Niestety zachowały się jedynie drobne fragmenty z tej grupy dzieł. Druga grupa to materiały naukowe, które były wynikiem wspólnej pracy Arystotelesa i jego uczniów. Niektóre z nich Były czymś w rodzaju wyciągów z dzieł dawnych filozofów i z wykładów Platońskich, badania zoologiczne, wykazy zwycięzców olimpijskich. Niestety z tych pism zachowało się najmniej fragmentów. Ostatnią grupą były opracowania naukowe przeznaczone do użytku szkoły. Przede wszystkim szkicowe i niedbałe notatki do wykładów. Żadne z nich nie były przygotowane do publikacji i ostatecznie wykończone. Te właśnie dzieła przechowały się jednak w całości. Jako jedne z najważniejszych tekstów jakie zna historia. Tworzą one pięć grup: logiczne, przyrodnicze, metafizyczne, praktyczne, poetyczne.
W rozwoju myśli filozoficznych i naukowych Arystotelesa można wyróżnić trzy główne okresy: przynależność do Akademii Platońskiej, działalność filozoficzna i naukowa w Assos i Metylenie oraz kierowanie szkołą w Likejonie. W pierwszym okresie był w zasadzie zwolennikiem nauki Platona, jakkolwiek już wówczas odnosił się krytycznie do niektórych jej elementów i jeszcze za życia Platona wystąpił z krytyką jego nauki o ideach. W drugim okresie, w opozycji do platonizmu, sformułował podstawy własnej filozofii. W jego poglądach zaznaczył się wyraźniej empiryzm, którego wyrazem było m.in. zapoczątkowanie intensywnych badań przyrodniczych. Natomiast w trzecim okresie całkowicie odrzucił platoński typ filozofowania i skupił głównie uwagę na szczegółowych badaniach naukowych. Arystoteles był pierwszym myślicielem starożytnym, który w swych badaniach opierał się na materiale doświadczalnym i dokumentarnym. Poszukiwał prawdy nie w niebie abstrakcyjnych idei, lecz w doświadczeniu świata zmysłowego.
Całokształt dociekań filozoficznych Arystoteles podzielił na filozofie teoretyczną, do której zaliczał fizykę, matematykę oraz filozofię pierwszą i filozofię praktyczną, której jako główne działy wyróżniał etykę i politykę.
Arystoteles uchodzi za ojca logiki. Jest pierwszym porządkującym wiedzę naukową i teorię wiedzy. Przeciwnie niż Platon, twierdził, że nie istnieją idee poza jednostkowymi rzeczami. Uznawał, że wiedza zawarta jest w pojęciach ogólnych. - Byt jest jednostkowy, a wiedza ogólna. Arystoteles podzielił naukę na dwa działy: logikę - zajmującą się wiedzą ogólną i metafizykę - naukę o bycie.
Logika ma uczyć, jak posługiwać się pojęciami i sądami. Podstawą prawidłowych pojęć jest definicja; a prawidłowych sądów - dowód. Pojęcie jest jednostką logiczną. Pojęcia przez to, że są bardziej lub mniej ogólne - tworzą hierarchię coraz ogólniejszych pojęć. Przy najwyższych rodzajach pojęć ogólnych, które same są podstawą definicji występuję brak definicji dla nich samych. Sąd jest zespołem pojęć. Podobnie jak z pojęciami jest i z sądami. Sądy również tworzą hierarchię - w ich przypadku racji i następstw. Sądy bardziej ogólne mogą stanowić rację dla mniej ogólnych. Przy sądach najwyższych jest kres dowodzenia. Same są zasadą wszelkiego dowodzenia, ale same nie mogą być dowodzone. Dowód przeprowadza się przez umieszczenie sądu w hierarchii i sprowadzenia do sądu wyższego. Hierarchiczny układ pojęć, powiązany definicjami, i hierarchiczny układ sądów, powiązany dowodami, stanowią idealny obraz wiedzy skończonej. Arystoteles twierdził, że w naturze rzeczy leży, że z ogółu wynika szczegół; umysł zaś działa przeciwnie: przez znajomość szczegółów może dojść do poznania ogółu. Przeciwnie niż Platon, twierdził, że nie ma wrodzonych pojęć w umyśle, natomiast jest on nie zapisaną tablicą, którą zapisują postrzeżenia. Poprzez wydzielanie czynników ogólnych umysł dochodzi do pojęć. Na podstawie informacji danych przez zmysły, poznaje to, co jest w rzeczach ogólne i istotne. Wiedza zmysłowa jest jedyną podstawą i początkiem, wiodącą do wiedzy rozumowej. Poznanie ma charakter bierny. Natomiast wszelka władza umysłu, aby poznawać zewnętrzne rzeczy, musi być receptywna, czyli poddawać się ich działaniu. Filozofia Arystotelesa opierała się na prawdach bez dowodu, świadomie była dogmatyczna. Zaufanie do rozumu pozwalało budować metafizykę, krytykę poznania natomiast, czyniło zbyteczną. Prawdy ogólne, dostępne rozumowi nie wymagają dowodu, więc mogą spełniać funkcję pierwszych przesłanek. Co jednak trzeba zaznaczyć, w odróżnieniu od Platona, odrzucał poznanie intuicyjne, mistyczne i religijne.
W pierwszej filozofii Arystotelesa, która to dalej niż matematyka posuwa się w abstrakcji zaś jej przedmiotem jest "byt sam w sobie". W przeciwieństwie do innych nauk, które zajmuj się szczegółowymi ukształtowaniami bytu, pierwsza filozofia zajmuje się rozważaniem bardzo ogólnych i powszechnych jego własności. Arystotelesowska "pierwsza filozofia" po jego śmierci zyskała miano "metafizyki" (ze względu na to, że znajduje się meta - "po" czy raczej "nad" fizyką).
Zdaniem Arystotelesa samoistnym bytem, czyli substancją są jedynie konkretne rzeczy. Jej jakości zaś istnieć mogą tylko jako jej "przypadłości". W ten sposób Arystoteles zerwał z Platońskim idealizmem gdzie prawdziwym bytem były nie tyle materialne i realne rzeczy, ale pozaświatowe idee.
W substancjach Arystoteles wyróżniał dwa ich składniki. Pojęciowe i ogólne własności dotyczące danej substancji nazwał "formą" wszystkie pozostałe zaś "materią". Materią jest to, co ze swej natury jest nieokreślone i nieuformowane. Tak jak nieuformowana jest masa, z której artysta tworzy nadając jej dopiero odpowiednią formę. Materia jest tym, z czego substancje są utworzone i co trwa nadal mimo rozpadowi samych substancji. O ile, więc dla pierwszych filozofów substancją była materia, zaś dla Platona niematerialne Idee to dla Arystotelesa ani to, ani to nie mogło być substancją. Jedno i drugie było natomiast składnikami substancji. Ani materia ani forma nie może bowiem istnieć samodzielnie. Istnieć mogą jedynie ich "zespoły". Zespoły materii i formy. Był to hilemorfizm (od hyle - materia i morfe - forma ).
Podobnie jak u platona idea, u Arystotelesa forma stanowi realny odpowiednik pojęcia. Jego zdaniem poznanie jest natury pojęciowej, ponieważ to właśnie pojęcie o danej rzeczy daje nam wiedzę o tym, czym dana rzecz jest naprawdę. W rzeczy poznajemy to co jest zawarte w jej pojęciu. Jednym słowem poznajemy jedynie formę zaś materia pierwsza jest niepoznawalna. Forma jest, więc istotą rzeczy.
Jeśli chodzi o problem własności rzeczy, to owych własność szukać można na cztery sposoby. Bądź to odwołując się do formy rzeczy, bądź do ich materii, bądź do ich przyczyny sprawczej bądź do ich celu. Dzięki poznaniu materii, formy, przyczyny lub celu poznać możemy samą rzecz.
Za przyczynę sprawczą powstawania rzeczy (substancji) z materii uważał Arystoteles właśnie formę. To ona jest tym czynnym pierwiastkiem w substancji. Ponieważ zaś celem każdej rzeczy jest rozwinięcie jej cech gatunkowych, czyli samej formy to forma musi być siłą działającą celowo. A co za tym idzie forma jest zarówno przyczyną celową jak i sprawczą. Z jednej strony jest forma czynnikiem pojęciowym, z drugiej zaś aktywnym czynnikiem.
Opracował on również koncepcje hierarchii bytów, koncepcja ta dobrze pasowała do ontologicznego wytłumaczenia zjawiska występowania hierarchiczności bytów. Hierarchiczność taką zauważył Arystoteles zwłaszcza w świcie ożywionym, gdzie istnieje ciąg stworzeń od najprostszych do najbardziej złożonych. Arystoteles tłumaczył tę hierarchię stopniem udziału formy i materii w danym jednostkowym bycie. Czym w danym bycie jest więcej formy a mniej materii tym zajmuje ona wyższe miejsce w owej hierarchii. I tak: byty nieożywione takie jak np. kamień zawierają w sobie bardzo dużo materii i maja przy tym bardzo prostą i nieruchomą formę. Rośliny natomiast mają już bardziej złożoną formę, która potrafi podlegać powolnym zmianom, zwierzęta za to mają jeszcze bardziej złożoną formę, która daje im możliwość ruchu i szybkiego reagowania na zmiany. Wreszcie ludzie posiadają bardzo złożoną formę zwaną duszą, która posiada unikalną cechę posiadania świadomości o samej sobie.
Analizując przemiany, jakie zachodzą w świcie nieożywionym i ożywionym oraz obserwując istniejącą hierarchię bytów Arystoteles doszedł do wniosku, że każdy przedmiot ma względny cel realizowany w ramach formy właściwej dla jego gatunku. Istnieje jednakże cel ostateczny, cel polegający na realizacji stanu całkowitego spoczynku,w którym nie byłoby żadnej możliwości zmiany. Osiągnięcie tego ostatecznego stanu możliwe jest tylko poprzez stanie się czystą formą całkowicie pozbawioną materii. Arystoteles uważał, że różne gatunki są w stanie osiągnąć do pewnego stopnia stan trwałości, niezmienności czy spoczynku. Najbardziej przybliżonym przykładem tego stanu według niego jest niebo. Przynajmniej w granicach wiedzy ,jaką dysponował Arystoteles, uważał, że gwiazdy zmieniają się tylko pod jednym względem położenia, a ich kształt, wielkość pozostają niezmienne. Jedynym sposobem, w jaki przejawia się ich poszukiwanie ostatecznej formy, jest ciągły ruch kołowy po niebie. W porównaniu z tym niemal doskonałym stanem obiektów niebiańskich, przedmioty ziemskie wydają się o wiele bardziej odległe od osiągnięcia swojego ostatecznego celu. Udaje im się jedynie dojść do stopnia niezmienności gatunków, trwałych, pomimo że ich indywidualni przedstawiciele zmieniają się, rozpadają i ostatecznie umierają. Spośród wszystkich organizmów tylko ludzie są w stanie najbardziej zbliżyć się do ostatecznego stanu. Osiągają to poprzez kontemplację czystej formy. W stopniu, w jakim jesteśmy w stanie zrealizować taką czystą myśl, nasze umysły osiągają stan samotnej formy, zarodek doskonałości.
Ponieważ, w ten czy inny sposób, każdy przedmiot obecny w świecie dąży do osiągnięcia stanu czystej formy, zatem musi istnieć byt, który stanowi cel tych wszystkich zmian i ruchów. Przedmiot ten nazwany jest nieruchomym poruszycielem, bowiem, mimo iż sam nie podlega zmianom (ponieważ nie zawiera w sobie materii) stanowi przyczynę, dla której wszystko we wszechświecie pozostaje w ruchu. Wszystkie rzeczy – od zwykłych kamieni poprzez ludzi aż do ciał niebieskich – przechodzą te przemiany z pragnienia stania się czymś takim jak on. Tak więc to z powodu miłości do doskonałości czystej formy naturalny świat przemierza wszystkie te niekończące się przemiany, zmiany i ruchy. W metafizyce Arystotelesa doskonały byt, nieruchomy byt, nie czyni nic i nie bierze żadnego udziału w aktywności świata, lecz jedynie służy mu, dostarczając celu.
Taki teologiczny wszechświat, w którym wszystko dzieje się celowo i może być wytłumaczone w kategoriach względnych i ostatecznych celów, ku którym dąży, ma również aspekt niezbyt przyjemny. A mianowicie taki, iż, pomimo że wszystkie przedmioty naturalne, z wyjątkiem nieruchomego poruszyciela, podlegają zmianom, dzięki którym mogą realizować swoje możliwości, ich dążenia skazane są na porażkę, bowiem nigdy nie staną się czystą formą. Nawet ciała niebieskie, tak bliskie osiągnięcia doskonałości i spoczynku, pozostaną na wieczność skazane na obroty po kołowych orbitach. Zatem świat Arystotelesa jest wieczną serią zdarzeń ścigających ten sam cel, którego nigdy ostatecznie nie osiągną.
W taki sposób Arystoteles jako pierwszy z filozofów na podstawie badania przyrody i świata fizycznego doszedł do samego absolutu, który był niczym innym jak arystotelesowskim Bogiem. Dzięki tej koncepcji Boga pierwszy raz w filozofii greckiej można było mówić o dowodach na istnienie jednego Boga, dając tym samym wyraz monoteizmowi. Bóg Arystotelesa nie jest jednak stwórcą świata, który to jest przecież wieczny, nie jest nawet jego budowniczym tak jak Platoński demiurg. On po prostu jako pierwsza przyczyna wprawił świat w ruch i stanowiąc cel, do którego świat dąży jest przyczyną wszelkich zachodzących w nim zmian.
W systemie Arystotelesa dusza została odarta z wieczności. Jego zdaniem dusza nie jest ani tak jak chciał Platon substancją oderwaną od ciała ani też nie jest ciałem jak chciał tego Demokryt. Dusza jest po prostu energią ciała organicznego, a co za tym idzie dusza i ciało tworzą nierozłączną całość. Sama dusza nie może istnieć bez ciała zaś ciało spełniać swoich funkcji bez ożywiającej je duszy.
Dusza jest jednak forma najdoskonalszą, jedyną, która posiada zdolność rozumienia świata zewnętrznego i świadomości samej siebie. Jako najdoskonalsza z form jest już „o krok” od połączenia się z Bogiem, czyli jako jedyna ma szansę osiągnąć doskonałość połączyć się ostatecznie z Bogiem. Dusza jest jednak wciąż tylko formą materii, jest więc w nią wciąż uwikłana i nierozerwalnie związana. Dusza i ciało człowieka tworzą swoistą całość w filozofii Arystotelesa, a nie dwa oddzielne byty tak jak było u Platona. Jednakże i tu istnieją pewne przedziały. Im bardziej dusza uwalnia się od materii, tym bardziej jest wzniosła. Im bardziej jest aktem, tym mniej podlega biernie materii i jej nieokreśleniu. Im bardziej określa się jako czynna wolność, tym bardziej stanowi akt. Tak więc w aktualizacji duszy występują różne poziomy. Na najwyższym z nich znajduje się intelekt, w którym znów mamy dwa poziomy: intelekt bierny i intelekt czynny. Można powiedzieć, że intelekt bierny jest zależny od świta zewnętrznego, od materii. Natomiast intelekt czynny uzyskuje niezależność, porzuca bierność i materię. Jest więc wieczny.
Niemniej jednak Arystoteles nie posługuje się pojęciami nieśmiertelności duszy osobowej. Nieśmiertelna ma być jedynie czynna część intelektu, całkowicie wyzwolona spod władzy materii. Jednakże na tym poziomie intelekt ma charakter bezosobowy.
Arystotelesowska dusza ma tyle funkcji ile czynności ma samo ciało organiczne. Rozróżnione zostały trzy jej funkcje a co za tym idzie trzy rodzaje duszy: - dusza posiadająca najniższą funkcję powodując odżywianie się oraz wzrost, choć nie jest zdolna do postrzegania, dusza zwierzęca zdolna do postrzegania i w związku z tym posiadająca uczucia i popędy. Tutaj zaczynają się więc dopiero psychiczne funkcje oraz dusza rozumna charakterystyczna tylko dla człowieka i właśnie jej zdolność czyli rozum jest najwyższą zdolnością duszy. Rozum kierujący wolą nazywa się praktycznym, gdy zaś poznaje nosi miano rozumu teoretycznego. Dzięki temu Arystoteles zbliżył do siebie przeciwieństwa takie jak rozum, i zmysłu, ciało i duszę.
Arystoteles poszukiwał też odpowiedzi na pytanie o szczęśliwe życie, rozumiejąc je jako życie zgodne z celem naturalnie przyporządkowanym człowiekowi. Zauważał, że ludzie dążą do osiągnięcia rozmaitych dóbr, pozostających w stosunku do siebie w zależności hierarchicznej. Dobrem najwyższym jest eudajmonia tj. szczęście polegające na doskonałym, optymalnym życiu, które może się realizować w rozmaitych dziedzinach działalności. Wbrew Platonowi, szczęśliwe życie nie może polegać na dążeniu do tej samej dla wszystkich idei dobra, bo takiego idealnego dobra realny człowiek nie mógłby osiągnąć. Empiryczni ludzie rozmaicie pojmują szczęście, przy czym sprowadza się je właściwie do trzech postaci: przyjemność i rozkosz (dążą do nich także zwierzęta), zaszczyty (zależą od okoliczności zewnętrznych), właściwe tylko człowiekowi działanie rozumne. Natomiast, będące dla wielu ludzi celem życia bogacenie się, w istocie rzeczy nie zawiera nawet pozoru szczęścia, ponieważ pieniądze mogą być tylko środkiem do celu, a ponadto takie życie nie jest wolne.
Rozmaite są pola rozumnego działania (gospodarowanie, służba publiczna, praca badawcza), ale zawsze polega ono na kierowaniu się cnotą. Arystoteles nie lekceważy znaczenia dóbr zewnętrznych, których brak może nam w szczęściu przeszkadzać, niemniej większą uwagę poświęca doskonaleniu duszy, jako czynnikowi decydującemu o naszym człowieczeństwie. Dusza jest elementem każdej istoty żyjącej (także roślin i zwierząt), bo jest koniecznym warunkiem inicjowania zmian w sobie samym i w innych rzeczach. Dusza ludzka pełni funkcje: wegetatywną, zmysłową i rozumną, przy czym dwóm ostatnim - właściwym tylko człowiekowi - odpowiadają cnoty. Duszy zmysłowej, cnoty etyczne tj. zalety, których celem jest działanie praktyczne, natomiast duszy rozumnej, cnoty dianoetyczne tj. zalety rozumu, których celem jest poznanie.
Cnoty etyczne nabywamy na drodze wychowania, przez przyzwyczajenie się do wybierania właściwych celów. Właściwy wybór polega na zachowaniu „złotego środka” pomiędzy skrajnościami będącymi przeciwieństwem cnoty. Wypośrodkowanie jest przezwyciężeniem wad (np. odwaga jest zarówno przeciwieństwem tchórzostwa, jak i brawury), niemniej trzeba pamiętać, że sam umiar nie czyni jeszcze każdego działania dobrym, ponieważ niektóre działania są złe z samej istoty (np. kradzież, zabójstwo itp.). Wprawdzie ludzie są różni i sytuacje rozmaite, ale „złoty środek” wcale nie jest relatywny, bowiem o słusznej mierze decyduje rozum człowieka mądrego. Najważniejszą cnotą etyczną jest sprawiedliwość (sprawiedliwość dystrybucyjna polega na zachowaniu słusznej miary przy podziale dóbr i korzyści, a sprawiedliwość wyrównawcza polega na słusznej odpłacie).
Pośród cnót dianoetycznych wyróżnia się rozsądek i mądrość. Rozsądek kieruje życiem praktycznym człowieka wskazując środki odpowiednie do osiągnięcia poprawnie wybranych celów (same cele są wyznaczane przez cnotę etyczną). Natomiast mądrość pokrywa się z wiedzą teoretyczną, polegając zarówno na intuicyjnym ujęciu zasad, jak i na dyskursywnym poznaniu wniosków. Intelektualna kontemplacja jest najwyższą postacią eudajmonii, ponieważ upodobnia nasze życie do boskiego.
Doskonałość moralną, tj. właściwe życie duchowe może zapewnić tylko państwo (polis). W państwie jednostka wykracza poza egoizm i subiektywne dobro i żyje wg. prawdziwego, obiektywnego dobra. Państwo jest wspólnotą nadrzędną i jednostki ze swymi sprzecznymi interesami muszą się mu podporządkować. Znaczenie państwa wynika stąd, że jednostki, aby stać się ludźmi, muszą żyć we wspólnocie państwowej. Gdy Arystoteles pisze: „państwo jest pierwej aniżeli rodzina i każdy z nas”, to stwierdza, iż państwo jest ontologicznie pierwsze, ponieważ całość decyduje o sensie części.
Nie istnieje idea państwa, gotowy wzór, który należałoby jedynie wcielić w życie doczesnym. W realnych warunkach rozmaite formy polityczne mogą się okazać właściwe. Niemniej pośród rozmaitych typów państw można wskazać formy prawidłowe: monarchia, arystokracja, politeja (dbają o ogólny pożytek), i zwyrodniałe: tyrania, oligarchia, demokracja (dbają o korzyść poszczególnych stanów). Życia publicznego dotyczą również uwagi nt. zarządzania sprawami rodziny. Arystoteles odróżnia tutaj zdobywanie rzeczy potrzebnych, nazywane oikonomia, od crematistiki, polegającej na dążeniu do bogacenia się. Łowy, pasterstwo, rolnictwo i wymiana ekwiwalentna są postępowaniem naturalnym. Nastawiony na zysk handel przy pomocy pieniędzy, jest godny potępienia, bo bogacenie się nie zna granic i nie służy zaspokajaniu rzeczywistych potrzeb. Gdy lichwa i inwestowanie pieniędzy stają się celem ostatecznym, to sens życia ulega odwróceniu: „używa się życia do pomnażania pieniędzy a nie pieniędzy do pięknego życia”.
Filozofia Arystotelesa charakteryzuje się przede wszystkim doktryną środka, unikająca skrajnych rozwiązań choć skłonna do uznania cząstki prawdy jaka tkwi w nich. Tak więc : w metafizyce - unika zarówno idealizmu jak i materializmu. Jednym słowem w jednostkowych rzeczach odnajduje istotę ogólną. W epistemologii - unika zarówno czystego racjonalizmu jak i czystego sensualizmu. Próbuje więc znajdować racjonalną wiedzę na drodze empirycznej. W etyce - unika zarówno moralizmu jak i hedonizmu. Czyli proponuje dochodzenie do szczęścia, ale poprzez cnotę. Dzieła Arystotelesa stanowią pierwszorzędne źródło informacji o podstawowych zagadnieniach kultury europejskiej. Znaczenie filozofii Arystotelesa jest ogromne i ma swoje odbicie w innych epokach.
W starożytności arystotelizm reprezentowali początkowo działający w Likejonie w IV/III w. p.n.e. tzw. perypatetycy: Teofrast z Eresos, Eudemos z Rodos, Dikajarchos z Messyny, Arystoksenos z Tarentu, Straton z Lampsakos, Kritolaos z Faselis; kontynuowali gł. rozpoczęte przez mistrza badania w zakresie nauk szczegółowych. W I w. p.n.e. traktaty logiczne Arystotelesa komentował Andronikos z Rodos (który uporządkował też jego spuściznę), Metafizykę - Eudoros, teksty etyczne zaś Aspasios. W II/III w. komentarz do całości pism Stagiryty opracował w duchu naturalistycznym Aleksander z Afrodyzji.
Od III w. komentowali je neoplatonicy, m.in. Porfiriusz z Tyru. Studia nad Arystotelesem, zwł. jego logiką, prowadzili też teologowie chrześcijańscy; działający w VI w. w Aleksandrii Jan Filoponos zainicjował arystotelesowską orientację w teologii bizantyńskiej. W średniowieczu główną tendencją arystotelizmu były dalsze próby zaadoptowania dorobku Stagiryty do potrzeb filozofii i teologii chrześcijańskiej, a także muzułmańskiej, m.in. u Awicenny i Aweroesa, oraz żydowskiej, np. u Majmonidesa. Pisma Arystotelesa oddziaływały w kręgu kultury łacińskiej dzięki przekładom Boecjusza, Jakuba z Wenecji, Henryka Arystypa.
W następstwie wystąpienia Dawida z Dinant zakazywano kilka razy (1210, 1231, 1245, 1263) studiowania dzieł przyrodniczych i Metafizyki. Studia takie były jednak prowadzone, m.in. przez św. Alberta Wielkiego i św. Tomasza z Akwinu, których dokonania (albertyzm, tomizm) łączy się, jak scholastykę, z nurtem tzw. arystotelizmu ortodoksalnego. Nurt heterodoksalny, sprzeczny z dogmatami chrześcijaństwa, tworzył gł. awerroizm łaciński. W XV w. podjęto próby przywrócenia filozofii Arystotelesa starożytnej postaci. Wydano jego teksty w oryginale. Gł. przedstawiciel renesansowego arystotelizmu, P. Pomponazzi, nawiązał do interpretacji Aleksandra z Afrodyzji; sięgano też do Awerroesa. Arystotelikiem był Ph. Melanchton, a metafizykę Stagiryty wprowadzono do programu uniwersytetów protestanckich.
W następnych stuleciach arystotelizm jako nurt filozoficzny wygasł, choć do Arystotelesa nawiązywało wielu myślicieli - np. R. Descartes, G. Berkeley, G.W. Leibniz, G.W.F. Hegel, F. Brentano, E. Husserl. W Polsce początki arystotelizmu sięgają poł. XIV w. (traktat logiczny Jana z Grodkowa). Od przełomu XIV i XV w. rozwijał się on bujnie na Akademii Krakowskiej (gromadzącej bogaty księgozbiór podmiotowy i przedmiotowy) - reprezentowali go m.in. Paweł z Worczyna, Benedykt Hesse, Jan Isner, Andrzej Wężyk, Piotr ze Sieny, Jan z Głogowa.
Jak widzimy znaczenie Arystotelesa jest ogromne, ale czy jego filozofia jest również w dzisiejszych czasach aktualna? Myślę, że niektóre jego teorię możemy zastosować dzisiaj, ale z większością, chyba raczej byśmy się nie zgodzili.
Uważam, że na pewno aktualna jest filozofia Arystotelesa dotycząca polityki. Arystoteles za ideał nie uważał człowieka, który jest indywidualistą, dla którego państwo nie ma żadnego znaczenia, ani anarchista, który nie uznaje żadnych zasad i obowiązków. Dziś również, za ideał nie uznaje się takich tego typu ludzi, lecz takich, którzy utożsamiają się z ojczyzną. W dzisiejszych czasach jednak brakuje takich osób, brakuje również osób, które dobro ojczyzny stawialiby na pierwsze miejsce i byliby w stanie zostawić swoją rodzinę i walczyć za kraj. W dzisiejszych czasach za wzór są właśnie uważani tacy ludzi, lecz mimo to jest ich nadal bardzo mało, większość jednak martwi się tylko o własne dobro i nie przejmuje się tym, że inni cierpią lub, że ojczyzna jest zagrożona. A przecież, aby istniało sprawne państwo ludzie muszą żyć we wspólnocie i troszczyć się o ojczyznę. Uważam, że słowa Arystotelesa „państwo jest pierwej aniżeli rodzina i każdy z nas”, powinien każdy wziąć sobie do serce i żyć według nich, bo przecież kiedy „polis’ zostanie zniszczone my razem z nim.
Sądzę natomiast, że życie według „doktryny środka” w dzisiejszych czasach chyba by się nie udało. Oczywiście takie postępowanie między skrajnościami wydaje się słuszne, istnieją jednak sytuacje, w których ta rada się nie sprawdzi. Na przykład, nie ma drogi pośredniej między spełnieniem obietnicy, a nie spełnieniem jej. Człowiek, który dotrzymuje obietnicy, są dla nas moralny, a niemoralny gdy ją zrywa. Nie ma w takiej sytuacji środka – albo się dotrzymuje obietnicy lub nie. To samo dotyczy mówienia prawdy.
Drugą i może istotniejszą cechą tej doktryny jest to, że Arystoteles przede wszystkim proponuje filozofię umiaru. Utrzymuje on, że szczęście będzie rezultatem zachowania się z umiarem. Jest to prawdą tylko w niektórych przypadkach, ponieważ istnieją sytuacje, w których jedynie zachowanie bez umiaru jest właściwe. Na przykład osoba namiętna i romantyczna uzna zachowanie bez umiaru za niewłaściwe. Nie można być szczęśliwym, kontrolując się w każdej sytuacji życiowej. Dla ludzi o takim temperamencie etyka Arystotelesa nie jest pociągająca; rozkwit filozofii romantycznej można uznać za krytykę Arystotelesowskiego sposobu życia.
Bibliografia:
1. Richard H Popkin, Avrum Troll - „Filozofia”
2. Jeanne Hersech – „Wielcy myśliciele zachodu”
3. Władysław Tatarkiewicz – „Historia filozofii”
4. „Oksfordzka ilustrowana historia filozofii” – pod redakcją Antony’eg Kenny’ego
5. Kenneth Mc Leisch – „Arystoteles”
Wygenerowano: 2006-12-11