W roku 1948 amerykański naukowiec pochodzenia węgierskiego, Dennis Gabor, wpadł na pomysł trójwymiarowej fotografii, czyli hologramu przedmiotu, otrzymywanego przez rozszczepienie wiązki spójnego światła. Wówczas nie znano sposobu wytwarzania takiego światła, ale z chwilą pojawienia się laserów w roku 1960 holografia stała się możliwa.
Obecnie hologramy można napotkać wszędzie. Niektóre, na naklejkach, kółkach do kluczy i okładkach czasopism, są do zabawy. Inne mają poważniejsze zadania. Hologramy umieszcza się na kartach kredytowych w celu ich zabezpieczenia przed podrobieniem, są bowiem trudne do skopiowania i umożliwiają odróżnienie falsyfikatów. Hologramy mają przed sobą wielką przyszłość. Mogą zostać kiedyś użyte do trójwymiarowych prześwietleń ciała, ułatwiających lekarzom diagnozowanie chorób.
Wykonywanie hologramów:
Hologramy wykonuje się, rozszczepiając wiązkę światła laserowego i kierując powstałe wiązki na błonę fotograficzną z różnych kierunków. Gdy obie te wiązki spotykają się, wytwarzają prążki interferencyjne, wyglądające jak drobniutkie wzory światła i cienia. Prążki te zostają utrwalone na filmie, tworząc hologram. Niektóre hologramy, zwane hologramami refleksyjnymi, można oglądać przy zwykłym oświetleniu. Inne, zwane transmisyjnymi, można oglądać tylko w świetle laserowym.
Hologramy wykonuje się za pomocą rozszczepionej wiązki światła lasera. Służy to tego półprzezroczyste lustro, które odbija część światła, a część przepuszcza. Całkowicie odbijające lustra kierują wiązki na fotografowany obiekt.
Wygenerowano: 2003-05-19