Dzisiaj jest 26 Maj imieniny obchodzi: Filip, Paulina, Marianna
> Strona główna
Szukaj ściągi
Szukanie zaawansowane | Dodaj prace

Temat: Geneza i konsekwencje wojen polskich w XVII w.

Przełom XVI i XVII w. przyniósł poważne zmiany w otoczeniu Rzeczypospolitej, otwierając nowe możliwości przed jej polityką zewnętrzną .Ustał wreszcie stan zagrożenia utrzymujący się przez cały niemal XVI w. u jej granic południowych i wschodnich .W Moskwie po bezpotomnej śmierci syna Iwana IV, Fiodora, rozpoczął się przewlekły kryzys dynastyczny i okres walk wewnętrznych ,znany pod nazwą wielkiej smuty .Trudności wewnętrzne przeżywało również państwo Habsburgów austriackich ,gdzie do głosu dochodziły coraz mocniej pretensje niezadowolonych z nacisków kontrreformacyjnych i centralistycznych Węgrów i zwłaszcza Czechów ,które wkrótce miały znaleźć pełny wyraz w powstaniu czeskim i wojnie trzydziestoletniej ,bez reszty absorbującej siły cesarza .Zresztą niepowodzenia habsburskie w zabiegach o tron polski ,zwłaszcza klęska Maksymiliana ,wskazywały, że o przewadze państwa habsburskiego nad Rzecząpospolitą w tym okresie trudno było mówić .Wreszcie osłabła potęga państwa osmańskiego ,przed która nie tak dawno drżała cała Europa .Częste zmiany na tronie sułtańskim ,rewolty na prowincjach nie pozostały bez wpływu na możliwości militarne Porty .Toczona na przełomie XVI i XVII w. u południowych granic Rzeczypospolitej przewlekła wojna turecko-austriacka stała się wymownym sprawdzianem osłabienia obu stron .O kłopotach tureckich w zarządzaniu wielkim państwem świadczyły również dążenia emancypacyjne jego lenników .W tym właśnie okresie Michał Waleczny podjął ambitną próbę scalenia państwa rumuńskiego ,znaczną samodzielność zapewnili sobie książęta siedmiogrodzcy, a także chanat krymski.
Wobec tych przemian Rzeczypospolita nie mogła pozostawać obojętna. W jej interesie leżało takie wykorzystanie osłabienia sąsiadów ,by na dłuższy czas zażegnać niebezpieczeństwa grożące z ich strony .Chodziło przy tym bądź o udzielenie pomocy tym siłom ,które reprezentowały tendencje decentralistyczne lub wręcz zmierzały do uniezależnienia się ,bądź o oparcie stosunków z tymi sąsiadami na zupełnie nowych podstawach .Nie bez znaczenia była przy tym atrakcyjność modelu ustrojowego ,który reprezentowała Rzeczypospolita .W ten sposób nie opierając się na przesłankach dynastycznych ,jak było przed wiekiem ,ale wykorzystując oddziaływanie swego ustroju mogła Rzeczypospolita pokusić się o zdobycie hegemonii w Europie Wschodniej .Jak wiemy stało się całkiem inaczej .Dzięki temu ,że ludzie posiadający władzę w kraju ,mający istotny wpływ na dalsze jej kroki na arenie międzynarodowej i na sytuację w kraju, myśleli wyłącznie o swoich prywatnych sprawach i powiększaniu swoich fortun .Przez ogólna prywatę doprowadzono do powolnej agonii państwa ,które miało szansę niepodzielnie panować od Rumunii i Dacji po Estonię wypierając takie mocarstwa jak Imperium Osmańskie, Habsburgów ,czy Szwedów!
Pierwszy konflikt ,w który wdała się Rzeczypospolita związany był z polityką kanclerza Zamoyskiego ,który był rzecznikiem skoncentrowania polityki polskiej w kierunku południowo-wschodnim .U genezy tych dążeń stały zapewne plany ,które wyłoniły się na dworze Stefana Batorego .Mianowicie król-Madziar zgodnie ze swym interesem narodowym przygotowywał wojnę ,która doprowadziłaby do wyzwolenia Węgier spod panowania tureckiego .Do wojny takiej Rzeczypospolita miałaby przystąpić wraz z ligą państw chrześcijańskich .Gdy się okazało ,że kraje Europy Zachodniej mają swoje problemy i nie zamierzają się angażować w nową krucjatę ,Batory chwycił się nadziei ,że dla pokonania Turcji wystarczyć mogą połączone siły Rzeczypospolitej i Moskwy .Pomysły te popierał papież Sykstus V jako z wielu względów korzystne dla katolicyzmu .Przedwczesna śmierć Batorego uniemożliwiła na całe szczęście ich realizację. Mimo to stosunki między Rzecząpospolitą a Turcją wcale się nie polepszyły .Rozpoczęły się bowiem pierwsze "chadzki" Kozaków nad Morze Czarne, w odwet za które Stambuł kierował Tatarów na Podole i Ruś Czerwoną .Cesarz Rudolf Habsburg wykorzystał niezdecydowaną politykę Rzeczypospolitej i podjął walkę z Portą podporządkowując sobie Siedmiogród ,hospodara Wołoszczyzny Michała Walecznego ,oraz Mołdawię .W wyniku niepowodzeń i niezrozumienia na linii Habsburgowie-Rzeczypospolita Zamoyski zdecydował się na interwencję w Mołdawii .W 1595r. przeprowadził siedmiotysięczną armię przez Dniestr i osadził na tronie hospodarskim Jeremiego Mohyłę ,który uznał się polskim lennikiem .Poplecznicy Habsburgów byli bezsilni ,natomiast Turcy uznali to za akcję skierowaną przeciw sobie .Wojsko polskie zostało zaatakowane przez przeważające siły turecko-tatarskie, stawiło jednak skuteczny opór pod Cecorą i Zamoyski zdołał utrzymać Mohyłę na tronie-nie na długo jednak .W 1600 r. Zamoyski musiał przywrócić Mohyłę z powrotem na tron, po czym uderzył na Wołoszczyznę, gdzie rozbił nad rzeką Telczyną wrogiego mu Michała Walecznego .Na stolice Wołoszczyzny do Bukaresztu wprowadzono nowego Hospodara Symeona Mohyłę, brata Jeremiego ,uzależniając cały obszar po Dunaj od Polski. Sukcesu tego nie uznała Turcja ,która juz rok później osadziła swojego hospodara w Bukareszcie .Jedynym owocem prywatnej polityki Zamoyskiego było więc ustalenie wpływów polskich w Mołdawii i pokrzyżowanie planów habsburskich.
Zygmunt III pozostawiając Zamoyskiemu wolną rękę na południowym wschodzie, zajął się skomplikowanymi sprawami swego następstwa w Szwecji .Stany szwedzkie wypowiedziały się ostro przeciwko jakiejkolwiek propagandzie katolicyzmu i coraz silniejszy wpływ w kraju potrafił sobie zdobyć jego stryj, Karol Sudermański .W 1598 r. Zygmunt podjął próbę zbrojnego złamania opozycji .Jego wyprawa do Szwecji zakończyła się klęską w bitwie pod Linkoping .Sam król dostał się do niewoli i musiał się zrzec tytułu króla w Szwecji na rzecz Karola .W 1599 sejm sztokholmski ogłosił detronizację Zygmunta, której ten nigdy nie uznał a nowym władcą ogłoszono Karola Sudermańskiego. Opanował on natychmiast wierną Zygmuntowi dotychczas Finlandię i wkroczył do Estonii.
W tym momencie, na wiosnę 1600 r. Zygmunt III zdecydował się dokonać na sejmie aktu inkorporacji Estonii do Rzeczypospolitej.Nie wystarczała wszakże deklaracja królewska. Konieczna była zdecydowana akcja militarna, tymczasem główne siły koronne szły na Mołdawię .W tych warunkach rozpoczynająca się wojna polsko-szwedzka ,którą Rzeczypospolita podjęła się nie tylko w imię dynastycznych interesów króla, ale i dla pełnego zjednoczenia dawnych terenów Zakonu Inflanckiego ,zaczęła się od serii niepowodzeń .Szwedzi okazali więcej gotowości bojowej i przerzucili do Estonii silną armię ,dwukrotnie przeważającą nad wojskiem ,które zdołał zebrać Jerzy Farensbach ,starosta wendeński ,powołany przez Rzeczypospolitą na dowódcę w Inflantach .Szybka ofensywa Karola Sudermańskiego uwieńczona została opanowaniem w ciągu 1600 r. całych prawie Inflant po Dźwinę(oprócz Rygi).Szwedzi spotykali się z przychylną postawą miejscowej szlachty niemieckiej ,zniechęconej do Polski naciskiem kontrreformacyjnym ,a zwłaszcza konkurencją za strony polskiej i litewskiej szlachty, która otrzymała skonfiskowane dobra zakonne .Także chłopi łotewscy przyjmowali z zadowoleniem zmianę panowania ,spodziewali się bowiem ,że uzyskają uprawnienia podobne do tych ,które przysługiwały chłopom szwedzkim.
Tymczasem ogłoszony królem Karol Sudermański podjął w 1605r. nową akcję ofensywną w Inflantach, zamierzając zdobyć Rygę .Świetne zwycięstwo kircholmskie Jana Karola Chodkiewicza przekreśliło plany szwedzkie .Ale wkrótce rokosz sandomierski a potem zaangażowanie sił Rzeczypospolitej w Rosji ułatwiły nowe sukcesy szwedzkie w Inflantach .Przecież ostatecznie dzięki Kircholmowi ,a także dalszym zwycięstwom w polu Chodkiewicza udało się Polakom utrzymać większość Inflant. Stan ten potwierdził rozejm z 1611r. zawarty w związku z narastającym kryzysem w Rosji.
Z pierwszego bezpośredniego starcia ze Szwecją wyszła więc Polska obronną ręka .Obnażyło to jednak słabości militarne Rzeczypospolitej, jej niedostatki finansowe ,samowole źle opłacanego żołnierza ,niezdolność do długotrwałej koncentracji wysiłku .Okazało się też dowodnie, że Rzeczypospolita nie jest zdolna do jednoczesnej skutecznej akcji na północy i południu, w Mołdawii i w Inflantach.
By Polska mogła wzmocnić swą sytuację na arenie międzynarodowej i swój potencjał militarny potrzebny był jej silny sojusznik .Ze względu na ogólną niechęć szlachty do Habsburgów i brak poparcia na dworze szwedzkim musiano powrócić do planów batoriańskich .Kryzys dynastyczny ,jaki nastąpił w Moskwie po śmierci Iwana IV jego syna Fiodora ,ostatnich Rurykowiczów ,połączył się z ciężkim kryzysem społeczno-gospodarczym .Po objęciu władzy przez Borysa Godunowa niezadowolenie wzrosło jeszcze bardziej, zwłaszcza wśród mas biedniejszych .Niezadowoleni byli także bogaci bojarzy ,którym ,tak jak i polskiej szlachcie, przywilejów było ciągle mało .Kryzys ten został zauważony w Rzeczypospolitej .Bogaci polscy magnaci widzieli w nim szansę zdobycia wielkich łupów lub nawet obsadzenia na tronie zależnego od Polski władcy .Pierwszą większą interwencją było poselstwo kanclerza Lwa Sapiehy w 1600r.Magnat litewski zaproponował ruskim bojarom zawarcie unii między obiema krajami na takich samych warunkach ,jak unia Polski z Litwą .Kusił ich także takimi samymi przywilejami jakie miała polska szlachta .Do jakiejkolwiek unii nie doszło ,gdyż Godunow zamierzał zawiązać sojusz ze Szwecją .W późniejszym czasie wykorzystano tajemniczą śmierć carewicza Dymitra, młodszego brata Fiodora i szerzące się wśród ludu rosyjskiego wieści o rzekomym jego cudownym ocaleniu .Z pomocą Wiśniowieckich i wojewody sandomierskiego Jerzego Mniszka wysłano Samozwańca ,prawdopodobnie byłego mnicha w celu osadzenia go na moskiewskim tronie .Zorganizowano także armię mającą mu towarzyszyć ,składającą się z samych awanturników pragnący się szybko wzbogacić .W 1605r. po śmierci Borysa Godunowa ,mimo niechęci ze strony szlachty i senatorów carem został Dymitr jako Samozwaniec I. Jego rządy nie trwały jednak długo-niezadowolenie wywołała jego polityka popierania dworzan, zatargi z kościołem prawosławnym oraz uleganie polskim i ukraińskim doradcom .W niedługim czasie doszło do zamieszek, w wyniku których Dymitr wraz z garścią polskich doradców poniósł śmierć .Kolejnym carem obwołano Wasyla Szujskiego. Krótkotrwały sukces pierwszego Samozwańca próbowali wykorzystać kolejni oszuści nadal wspierani przez polskich i ukraińskich magnatów .Nowo wybrany car szukał pomocy na dworze Karola Sudermańskiego .Przez interwencję wojsk szwedzkich doszło do międzynarodowego konfliktu.Za wybuchem wojny z Rosją byli bogaci magnaci ,szukający nowych ziem by powiększyć swoje i tak już ogromne latyfundia ,kler polski, widzący swoją szansę w podporządkowaniu sobie kościoła prawosławnego a także i sam król Zygmunt III występujący z pretensjami do tronu rosyjskiego .Przeciwko interwencji na wschodzie była większość szlachty .Najważniejsze okazały się względy polityczne .Mimo więc niezdecydowania sejmu Zygmunt III podjął w 1609r. kroki wojenne .Blisko trzydziestotysięczna armia polska rozpoczęła oblężenie Smoleńska .Twierdza jednak stawiła skuteczny opór .Tymczasem Szujski zdołał organizować silną odsiecz .Wyruszył jej na spotkanie z częścią wojsk polskich hetman Stanisław Żółkiewski i zadał połączonym siłom rosyjskim i szwedzkim klęskę pod Kłuszynem w 1610.Po zwycięstwie kłuszyńskim coraz częściej dało się słyszeć ugodową względem Polski politykę bojarów .Detronizując Szujskiego planowali oni powołać na tron carski syna Zygmunta-Władysława pod przymusem przejścia królewicza na prawosławie, niedopuszczenia Polaków do urzędów w Rosji oraz przyznania szerokich praw bojarom i dworianom.Z tą propozycją nie zgodził się jednak sam król Zygmunt ,chcący samemu przejąć władze. Zrobiło się jeszcze bardziej nieciekawie ,gdy do głosu doszli Szwedzi wysuwając swojego faworyta na tron carski .Mimo zdobycia Smoleńska nie udało się utrzymać polskiej władzy w Moskwie .Niepowodzeniem zakończyły się także próby wysłania odsieczy na pomoc oblężonym na Kremlu Polakom .W wyniku krwawego przewrotu na cara powołano młodego Michała Fiodorowicza Romanowa .Ciągnąca się dalej wojna traciła jakikolwiek sens ,gdyż coraz częściej nieopłacany polski żołnierz odmawiał walki .Pod groźbą sojuszu rosyjsko-szwedzkiego podpisano 3 stycznia 1619r. w Deulinie rozejm ,na mocy którego Rzeczypospolita uzyskała ziemie :smoleńską ,siewierską i czernihowską .Wojna z Rosja mimo nabytków terytorialnych skończyła się niepowodzeniem .Zaostrzyły się stosunki z Rosjanami i Szwedami i nie zdołano obrać na tronie władcy uległego Polsce .Jak twierdzi Norman Davies okres Wielkiej Smuty był równie smutny dla Rosjan jak i Polaków .Znów przyczyną niepowodzeń stała się nieopłacana armia i znów ważniejsze niż bezpieczeństwo państwa stały się prywatne interesy możnych magnatów i pretensje tronowe ,do których zdążyliśmy się już przyzwyczaić, króla Zygmunta III Wazy.
Konsekwencją sojuszu z Habsburgami i poparcia udzielanego im w czasie wojny trzydziestoletniej była nie tylko bierność polityki Rzeczypospolitej w sprawie śląskiej ,ale także przejęcie przez nią ochrony państwa habsburskiego od wschodu ,co przyczyniło się do wciągnięcia Polski w nowe wojny z Turcją ,Szwecją i Moskwą. W ten sposób Rzeczypospolita wywierała nadal istotny wpływ na przebieg wojny trzydziestoletniej nie biorąc w niej formalnie udziału .Główną przyczyna wybuchu wojny z Turcja były dwustronne napady ,dokonywane na ziemie tureckie i tatarskie przez Kozaków zaporoskich, a na tereny Rzeczypospolitej przez Tatarów z Krymu czy z Budziaków przypadające o nasilonej częstotliwości w latach 1613-1620.Mimo ostrych protestów Rzeczypospolita nie mogła i nie chciała powstrzymać Kozaków, próbowali więc Turcy skierować ich przeciwko Polakom, ale bezskutecznie .Konkurowali z Kozakami magnaci ukraińscy, którzy jako teren swoich wypadów obrali Mołdawię .Ścierały się tam wpływy tureckie ,habsburskie ,siedmiogrodzkie i polskie. Ponawiali więc Stefan Potocki ,Samuel Korecki i Michał Wiśniowiecki próby osadzenia na hospodarstwie swych krewniaków Mohyłów .Po spaleniu przez Kozaków Warny(1620) młody sułtan Osman II zawarł pokój z Persją i w piśmie do Zygmunta III zapowiadał zdobycie Krakowa i zniszczenie Rzeczypospolitej.
Wiekowy hetman wielki koronny ,od niedawna kanclerz, Stanisław Żółkiewski stanął przed trudnym zadaniem. Najwybitniejszy towarzysz Jana Zamoyskiego ,kontynuator jego myśli politycznej dysponował zaledwie 9tys. Żołnierzy. Ograniczało to w sposób zdecydowany możliwości jego działania. Postanowił w końcu wykorzystać fakt ,że i strona turecka nie była gotowa do większej akcji ofensywnej i wkroczył do Mołdawii, spodziewając się ,że wzmocnią go posiłki kozackie i mołdawskie. Hospodar mołdawski Grazziani dawał dowody przyjaźni do Polski. Posiłki jednak zawiodły i Żółkiewski z hetmanem polnym Stanisławem Koniecpolskim znalazł się w obliczu przeważających wojsk tureckich i tatarskich dowodzonych przez Iskander Baszę. Na miejsce walki wybrał stare fortyfikacje Cecory, w których przed ćwierćwieczem wojsko koronne pod komendą Zamoyskiego stawiło opór podobnej nawale .Pierwsze starcia obronne wypadły pomyślnie .Gdy jednak 19 września 1620r. hetman spróbował otwartej bitwy posługując się taktyką taborową ,poniósł porażkę. Sytuację pogorszył rozkład moralny armii .Część wojska ogarnięta panika próbowała szukać ratunku w natychmiastowej ucieczce za Prut ,część przystąpiła do rabunku .Gdy okazało się ,że wobec otoczenia obozu przez Tatarów ucieczka jest niemożliwa, Żółkiewski przywrócił porządek ,nie wyciągając natychmiastowych konsekwencji wobec winnych, i 29 września rozpoczął zorganizowany odwrót w szyku taborowym .Po odparciu szeregu szturmów 6 października tabor znalazł się w odległości kilku kilometrów od Dniestru pod Mohylowem .Doszło wtedy do ponownych zamieszek w obozie ,tabor się rozproszył, rozpoczęła się chaotyczna masowa ucieczka i pościg Tatarów .W nierównej walce padł Żółkiewski ,zachowując do końca swą godność żołnierską .Wielu ,z hetmanem polnym ,dostało się do niewoli .Rzeczypospolita stanęła otworem przed nieprzyjacielem.
Na szczęście przed większym atakiem ratowały ją rozdźwięki między wodzem tureckim a tatarskim ,zazwyczaj kończyło się więc na wypadzie zagonów tatarskich na tereny Ukrainy. Większość historyków słusznie twierdzi ,że do wojny nie doszłoby, gdyby nie interwencja Żółkiewskiego w Mołdawii .Na natychmiastowo zwołanym sejmie uchwalono wysokie podatki na utrzymanie 60tys. armii i powiększono rejestr kozacki do 40tys.Król zwrócił się także z prośbą o pomoc do państw chrześcijańskich .Jedynie król angielski Jakub I obiecał pomóc Polsce na drodze dyplomatycznej .Szwecja uznała ten moment za niezwykle istotny i korzystny podejmując atak na Rygę.
Naczelne dowództwo nad armią Rzeczypospolitej objął Jan Karol Chodkiewicz .Hetmanów koronnych zastępował regimentarz Stanisław Lubomirski. Turcy planowali wywołać powstanie ludności prawosławnej na całej Ukrainie wymierzone przeciw Polakom jednak nie udało im się ,gdyż Kozacy pod wodzą Piotra Konaszewicza Sahajdacznego stanęły po stronie Rzeczypospolitej .Sułtan turecki główne uderzenie planował na Lwów, by stamtąd próbować przedrzeć się do Krakowa .Przez opóźniająca się mobilizację dopiero 2 września czołowe oddziały osiągnęły starą twierdzę Chocim ,z której Chodkiewcz postanowił się bronić .Koncentracja polska postępowała równie wolno, hetman miał do dyspozycji zaledwie 30tys. wojska i około 25tys. Kozaków .Armia turecka zaś liczyła prawie 100tys.Walki trwały bezustannie od 2 do 28 września .Mimo śmierci dowódcy i coraz bardziej odczuwalnych braków w amunicji wszystkie gwałtowniejsze szturmy tureckie zostały odparte .W wyniku poniesionych strat Turcy musieli zrezygnować .Dnia 9 października 1621r. podpisano układ pokojowy ,na mocy którego pozostano przy granicach z czasów panowania Zygmunta Augusta II a obie strony musiały hamować wzajemne napady Kozaków i Tatarów .Niedługo potem zginął podstępnie sułtan Osman II a nowo obrany Mustafa I był również nieprzyjaźnie nastawiony do Polski .Tylko dzięki poselstwie Krzysztofa Zbaraskiego udało się uniknąć konfliktu .Mimo pokoju wypady Tatarów i Kozaków nie ustąpiły .Nadal istniało zagrożenie kolejną wojną .Gdy wrócił z niewoli hetman Koniecpolski zaczęto szybko rozprawiać się z zapuszczonymi w głąb kraju oddziałami tatarskimi-rozgromienie tych oddziałów pod Martynowem ,Białą Cerkwią i Kodenicą .Wojska koronne wspomagali zarówno Kozacy jak i cała ludność .W między czasie Turcja zaczęła wojnę z Wenecją o Kretę a król Władysław IV próbował z pomocą państw zachodnich wywołać ogólnonarodową krucjatę przeciwko Porcie .Miał on na to zgodę papieża .Jednak po raz kolejny polski władca nie mógł liczyć na pomoc innych krajów .Próbował więc stworzyć armię składającą się z Polaków, Wołochów i Kozaków liczby aż 250 tys. !Dzięki znikomej propagandzie do utworzenia takiej licznej armii nie doszło ,poza tym szlachta zdecydowanie odrzuciła ten projekt na sejmie inkwizycyjnym.
Wzrost aktywności polskiej na południowym wschodzie w ciągu pierwszej połowy XVII w. nie przyniósł trwałych korzyści Rzeczypospolitej .Nie udało się odepchnąć Turków od Dniestru ,ani zahamować napadów tatarskich .Rzeczypospolita nie zdołała doprowadzić do powstania żadnej ligi antytureckiej w tym czasie, a samotne podjęcie walki ofensywnej z potężnym imperium osmańskim przerastało możliwości każdego europejskiego państwa .W Polsce zdawano sobie z tego sprawę i dlatego plany Zamoyskiego czy Władysława IV nie mogły zostać zrealizowane. W razie potrzeby Rzeczypospolita okazywała swą gotowość obronna i to wystarczało do utrzymania jej pozycji, tym bardziej, że Turcy i w tym okresie ,podobnie jak w XVI w. nie przejawiali zbytniego zainteresowania wobec ziem polskich .Pomyślnie wypadła też dla Rzeczypospolitej konfrontacja sił militarnych obu państw pod Chocimiem.
Utrzymujący się stan napięcia na granicy południowo-wschodniej utrudniał wszakże politykę polską na innych odcinkach. W ograniczonym stopniu był on ze strony polskiej spowodowany stanowiskiem władz .Wywołały go :awanturnicza polityka magnatów ukraińskich w Mołdawii i nieposkromione wypady Kozaków .W ten sposób procesy decentralistyczne ,które obejmowały całe państwo ,odbijały się i na jego polityce zewnętrznej.
Koncentrując się na walkach na południowym-wschodzie zapomniano całkowicie o groźbie ataku szwedzkiego .W Szwecji nowy król Gustaw Adolf ,niezwykle utalentowany wódz i taktyk zmodernizował armię i wszczepił w swoich żołnierzy przekonanie o konieczności walki z katolickimi ludami .Dzięki temu zyskał poparcie w większości ludów protestanckich .Wyczerpana wojnami z Moskwą i Turcją Rzeczypospolita nie była w stanie skutecznie się przeciwstawić. Nie mogła nadal liczyć na habsburskiego sojusznika ,który musiał się rozprawiać z protestantami w Rzeszy .Także polska szlachta nie wykazywała zbytniej ochoty do walki widząc w tym konflikcie prywatne zamiary króla .Była to zdecydowanie błędna opinia ,gdyż Szwedzi dążyli do opanowania całego wybrzeża Morza Bałtyckiego ,również i Pomorze Gdańskie ,odcinając jednocześnie dojście Polski i Litwy do morza .Wiązało się to z ogromnymi stratami w handlu .Moment uderzenia dobrał Gustaw Adolf niezwykle starannie .Na czele 16-tysięcznej armii i silnej floty w końcu sierpnia 1621r.- a więc w chwili ,gdy armia turecka zbliżała się do Chocimia ,podjął oblężenie Rygi .Miasto było nowocześnie ufortyfikowane ,miał blisko 4tys. własnej milicji i 500 ludzi załogi polskiej .Pozbawiona jednak możliwości odsieczy-przebywający nieopodal hetman polny litewski Krzysztof Radziwiłł dysponował zaledwie półtora tysiącem żołnierzy-po odparciu kilku szturmów Ryga skapitulowała .Opanowując ujście Dźwiny Szwedzi wkroczyli do Kurlandii .Rzeczypospolita straciła nie tylko największy port w tej części Bałtyku ,ale i ważną przeprawę przez Dźwinę, zapewniającą panowanie w północnych Inflantach .Po rozejmie w 1622r. Polska utraciła tylko północną część Inflant nieodzyskując jednak Rygi .Po upływie rozejmu w 1625r. Szwedzi opanowali drugie przejście przez Dźwinę-Kokenhauzen uzyskując niepodzielne panowanie w całych Inflantach .Po zawarciu kolejnego rozejmu w 1626r. Gustaw Adolf zaczął planować kolejną ekspansję skierowaną na Prusy .Utrata portów inflanckich była poważnym ciosem wymierzonym w Wielkie Księstwo Litewskie ,którego handel znalazł się w dużym stopniu pod kontrolą Szwedów ,wzbogacających się niezwykle szybko dzięki nałożeniu wysokiego cła .Podobny los miał spotkać Koronę .W lipcu 1626r. wojska szwedzkie zajęły niespodziewanie Piławę i wymuszając neutralność od Prus będących lennem polskim zajęły polskie wybrzeże aż do Pucka wraz z Elblągiem ,Malborkiem, Tczewem i Gniewem .Tylko Gdańsk nie dał się nabrać na protestancką propagandę i stawił silny opór najemcom .Król szwedzki nałożył więc na miasto blokadę i zaczął przygotowania do oblężenia.
Najazd zaskoczył Polaków całkowicie ,wojsko nie było w ogóle przygotowane do walki z nowoczesna armią szwedzką .Szybko skrzyknięte wojska koronne sprowokowały walkę odciągając Szwedów od Gdańska .Jazda polska nie mogła przeciwstawić się gęstej salwie szwedzkich dział i muszkietów, w wyniku czego polskie wojsko poniosło klęskę pod Gniewem .W międzyczasie Gdańsk dzięki wielkim nakładom finansowym zdołał rozbudować nowoczesną fortyfikację bastionową na wzór holenderski .Na szczęście znalazł się w tym trudnym momencie człowiek ,który wziął na siebie ciężar obrony całego państwa .Magnat kresowy, hetman wielki koronny ,zaprawiony w bojach z Tatarami i Turkami Stanisław Koniecpolski wykazał się zrozumieniem dla istniejącej sytuacji .Hetman nakazał natychmiastową rozbudowę floty polskiej ,mogącej przecinać szwedzkie linie komunikacyjne na Bałtyku .Przyczynił się także do unowocześnienia polskiej armii, na jego wniosek zwiększono liczbę wojska cudzoziemskiego, mogącego skutecznie przeciwstawić się Szwedom .Dzięki wiosennej kampanii Koniecpolskiego udało się zarówno oddalić zagrożenie ataku na port Gdańsk dając mu czas na dokończenie rozbudowy fortyfikacji ,rozgromić wszystkie nadchodzące posiłki z Rzeszy ,jak i wyprzeć samego króla szwedzkiego z Pomorza Gdańskiego .Także młoda polska flota święciła sukcesy-w bitwie pod Oliwą 28 listopada pod dowództwem admirała Dickermanna zdołała zatopić dwa okręty i zmusiła pozostałe do ucieczki. Następny rok przyniósł nowe sukcesy wzmocnionej armii szwedzkiej ,która mocno osadziła się w Prusach Książęcych i zdobyła Brodnicę .Gustaw Adolf zaprzestając zdobycia Gdańska chciał wyniszczyć kraj od strony ekonomicznej przecinając handel zamorski i atakując i pustosząc całe Pomorze .Dzięki wymuszeniu przez szlachtę na królu polskim interwencji na arenie międzynarodowej uzyskała Rzeczypospolita wsparcie wojsk austriackich .Szwedzi musieli się wycofać do Malborka .Zawarty w 1629r. sześcioletni rozejm w Altmarku był niekorzystny dla Polski. Oprócz Pucka ,Gdańska ,Królewca i Libawy wszystkie porty inflanckie i pruskie zostały w rękach Szwedów .Pozostawili sobie oni prawo wybierania 3,5% cła z handlu gdańskiego .Ponadto Książe pruski w zamian za pomoc królowi szwedzkiemu uzyskał miasta Malbork ,Sztum oraz Żuławy .Poza tym polska flota została opanowana przez Szwedów i oddana do dyspozycji cesarza.
Wojna ze Szwecją doprowadziła więc do utraty większości nabytków nadbałtyckich oraz przejęcia przez Szwedów kontroli i zysków z handlu morskiego Rzeczypospolitej .Po śmierci Gustawa Adolfa w trakcie krótkiego bezkrólewia w Polsce do głosu doszli Rosjanie niezbyt szczęśliwi z warunków pokoju deulińskiego .Rozpoczęli oni jesienią 1632r. oblężenie Smoleńska opanowując jednocześnie ważne twierdze na granicy z Litwą. Dzięki unowocześnieniu fortyfikacji smoleńskich udało się odeprzeć atak blisko 25tysięcznego wojska rosyjskiego .W lutym dotarły posiłki dowodzone przez samego króla Władysława ,które pokonały wojska atakujące miasto .Zawarty w tych warunkach pokój w Polanowie zatwierdził z niewielkimi zmianami na korzyść Rosji warunki rozejmu deulińskiego .Władysław IV musiał jednak zrzec się pretensji do tronu rosyjskiego .Dzięki wzmocnieniu pozycji na arenie międzynarodowej i osłabieniu sił militarnych Szwecji w wyniku chwilowych niepowodzeń w wojnie trzydziestoletniej próbowała Polska drogą negocjacji odzyskać utracone wcześniej ziemie .Szwecja wiedząc ,że nie stać ja na walkę na dwóch frontach poszła na ustępstwa zrzekając się w trakcie rozejmu w Sztumskiej Wsi wybierania ceł ,usuwając swoje wojska z miast pruskich ,zachowując jednak całe Inflanty.
Połowa XVII w. Ujawniła ,jak silne procesy rozkładowe ogarnęły Rzeczypospolitą .Pierwszym wstrząsem stało się powstanie pod wodzą Bohdana Chmielnickiego.
Powstanie Chmielnickiego było przede wszystkim wielkim ruchem społeczno-narodowym ,które było wynikiem wielowiekowej nienawiści mas chłopskich do swych szlacheckich ciemiężycieli. Zaostrzenie poddaństwa na Ukrainie ,coraz większe obciążenia chłopów ,nietolerancja religijna w stosunku do prawosławnych a także wzrost znaczenia tożsamości narodowej, świadomość swojej siły i chęć uzyskania suwerenności skłoniły nie tylko chłopów i Kozaków ,ale i mieszczan ,i szlachtę do ogólnonarodowego buntu przeciw Lachom .Bezpośredni wybuch powstania ułatwiły przygotowania Polski do kolejnej wojny z Turcją .Duże znaczenie miało pojawienie się wybitnego przywódcy ,jakim był pisarz wojska zaporoskiego Bohdan Chmielnicki .Doznał on ciężkiej krzywdy od Daniela Czaplińskiego, urzędnika magnata Aleksandra Koniecpolskiego. Gdy nie uzyskał sprawiedliwości w Rzeczypospolitej ,udał się na Sicz i pozyskał oddziały kozackie .Chmielnickiemu udało się również zapewnić pomoc Krymu ,który słusznie liczył ,że w ten sposób na długo osłabi pozycje Rzeczypospolitej na Ukrainie.
W wyniku braku jakiejkolwiek reakcji na sytuacje na południowym-wschodzie połączone siły kozacko-tatarskie zmiotły z ziemi wojska koronne w bitwach pod Żółtymi Wodami i Korsuniem w maju 1648r.Jeszcze bardziej sytuacje skomplikowała śmierć króla Władysława IV i spory dotyczące kandydatury na jego następcę .Poprzez brak konkretnych ustępstw upartych wschodnich magnatów doszło do rozprzestrzenienia się powstania na tereny Wołynia i Białorusi. Dzięki zwycięstwu wojsk kozackich w bitwie pod Piławcami mógł Chmielnicki bez przeszkód kierować się w stronę Lwowa i Zamościa .Podjęte z inicjatywy nowego króla Jana Kazimierza rokowania z Chmielnickim nie dały jasnych rezultatów .Po wiosennych zbrojeniach wojska kozacko-tatarskie rozpoczęły oblężenie Zbaraża .Twierdza ta okazała się silniejsza od przeważających sił powstańczych .Dzięki nadchodzącym wojskom króla ,oraz wojskom Janusza Radziwiłła z Litwy a także uzyskaniu poparcia chana Islama Giereja zdołano wymusić na powstańcach ugodę .Ugoda zborowska zapewniała Chmielnickiemu godność i władzę hetmańską na terenach Ukrainy naddnieprzańskiej. Rejestr kozacki został podwyższony do 40tys.Szlachcie ukraińskiej obiecano przywileje zapominając jednak o masach chłopskich .Także uchwalono wszechobecną tolerancję religijną wobec prawosławnych .Do polepszenia stosunków jednak nie doszło ,gdyż obie strony z założeń ugody nie były zadowolone. Chmielnicki próbował wykorzystać propagandę skierowaną do uciskanych chłopów przeciwko szlachcie nie tylko na Ukrainie i Białorusi ,ale i w samej Koronie-na Mazowszu ,w Wielkopolsce, nawet na Śląsku .Najmocniej zauważony został ruch Aleksandra Kostki Napierskiego na Podhalu.
Ruch chłopski przypadł wtedy ,gdy wojsko koronne spotkało się z wojskiem kozacko-tatarskim pod Beresteczkiem (28-30VI1651).Mimo ogromnej przewagi wojsk sprzymierzonych ponieśli oni sromotną klęskę .Do pełnej likwidacji powstania jednak nie doszło ,gdyż szlachta porozjeżdżała się do domów. Chmielnicki miał dzięki temu dużo czasu na zebranie sił. Podpisana nowa ugoda w Białej Cerkwi nie rozwiązała konfliktu. W konsekwencji Kozacy zwrócili się z pomocą do Rosji ,chcąc stać się częścią tego
państwa jako uprzywilejowana autonomia .Początkowo Rosjanie nie kwapili się z interwencją ,ale podbudowani licznymi klęskami wojsk koronnych zdecydowali się na wkroczenie na tereny litewskie i ukraińskie .Mimo pomocy ze strony tureckiej i tatarskiej nie udało się przeciwstawić rosyjskiej nawale i już w 1654 zdobyto Smoleńsk .Po pokonaniu wojsk Janusza Radziwiłła lawinowo zaczęły się poddawać litewskie i białoruskie miasta.
Krytyczny moment w dziejach nastąpił w 1655r.,gdy wojsko rosyjskie opanowało większość Wielkiego Księstwa Litewskiego, Chmielnicki nadal straszył na Ukrainie a na Polskę zwalił się najazd szwedzki .Była to nieoczekiwana napaść ,gdyż nastąpiła w trakcie trwania rozejmu .Po sukcesach w wojnie trzydziestoletniej, widząc znaczne osłabienie Rzeczypospolitej, myślano w Szwecji o stworzeniu z Bałtyku ich własnego wewnętrznego morza .Poza tym miano też w uwadze zdecydowanie wzmocnienie sił rosyjskich i zagrożenie przez nie portów Kurlandzkich .Szwedów przekonał także zdrajca Hieronim Radziejowski ,twierdząc ,że po wkroczeniu wojsk szwedzkich szlachta nie będzie stawiać oporu. Miał on niestety całkowitą rację-pod Ujściem pospolite ruszenie pod dowództwem Krzysztofa Opalińskiego, mające bronić Wielkopolski poddały się a Litwę ,w wyniku układu w Kiejdanach oddali pod protekcję Karolowi Gustawowi hetman Janusz Radziwiłł i jego kuzyn Bogusław .Szybko zdobyta została Warszawa ,sam król próbował stawić opór pod Żarnowcem, przegrywając jednak .Cała Polska została zdobyta przez wojska szwedzkie dokonujące straszliwych rabunków ,spustoszeń i rzeźi na stawiających im opór .Tylko Stefanowi Czarneckiemu udało się przez 3 tygodnie skutecznie odeprzeć ataki na miasto Kraków. Skapitulował dopiero 19 października .Najeźdźcy równie prędko, jak opanowali Polskę ,potrafili stracić poparcie szlachty .Wkrótce Polacy rzucili się do szabel .Pierwszy sygnał dało pospólstwo, południowa Wielkopolska, Podkarpacie, Litwa była wyzwalana przez wojska Sapiehy ,Lwów ,Zamość ,Gdańsk i Malbork nie ugięły się przed naporem najeźdźcy .W wyniku polepszenia się sytuacji król Jan Kazimierz wydał z uniwersał wzywający Polaków do walki przeciwko Szwedom .Ogromny wpływ na poprawę morale wśród Polaków miała obrona klasztoru na Jasnej Górze. Szwedów zaczęto postrzegać jako nie tylko najeźdźców ,ale i jako wrogich katolicyzmowi protestantów .Zresztą zapał religijny wyładowano nie tylko na nieprzyjacielu ,ale i na miejscowych innowiercach ,których oskarżano o sprzyjanie Szwedom i powiązanie się z ich sprawą .W końcu 1655 r. ziemia zaczęła się palić najeźdźcom pod nogami .Oddani poprzednio królowi szwedzkiemu hetmani zawiązali konfederację w Tyszowcach przeciw Szwedom .Niesamowita postawa mas chłopskich skłoniła, lub może zmusiła króla do postanowienia," aby lud w moim królestwie od wszelkich obciążeń i niesprawiedliwości uwolnić". Tymczasem Karol Gustaw zdołał opanować ponownie tereny Prus. Bez walki poddał się Toruń ,po dłuższym oblężeniu padł Malbork, ale Gdańska wspartego przez Holendrów nie mógł zdobyć .Udało mu się natomiast nakłonić księcia elektora na pomoc w zamian za oddanie Prusom Warmii na własność. Od klęski uratowało Rzeczypospolitą wykorzystanie umiejętności prowadzenia wojny szarpanej ,unikając jednocześnie starć bezpośrednich .Odtąd na terenie Rzeczypospolitej przeprowadzano jedynie działania oczyszczające, starając się jednocześnie odebrać Szwedom miasta Prus Królewskich i Inflant. Pod presją państw zachodnich, a w szczególności Francji, podpisano pokój w Oliwie pod Gdańskiem .Traktat ten nie wprowadził istotnych zmian granicznych w stosunku do dawnej linii rozejmowej, pozostawiając Polsce Kurlandię i południowo-wschodnią część Inflant .Strona szwedzka zmuszona była oddać zagarnięte materiały z archiwów i bibliotek oraz dotrzymać wolności handlu na Bałtyku .Potop szwedzki był katastrofalny w skutkach. Rzeczypospolita poniosła ogromne straty zarówno materialne jak i ludnościowe .W kraju dało się zauważyć szybko rosnącą nietolerancję religijną .Zostały także ukazane poważne wady kraju ,które zbyt późno zauważone mogły doprowadzić do szybkiego upadku.
Po śmierci Chmielnickiego władze polskie doszły do porozumienia z jego następcą- Janem Wyhowskim w miejscowości Hadziacz (1658),na mocy którego miano utworzyć Księstwo Ruskie .Władać miał w niej hetman zatwierdzony przez króla a księstwo miała mieć szerokie przywileje ,zbliżone do Litwy. Bardzo szybko i ostro zareagowała na ten pomysł Rosja doprowadzając do wybuchu wojny .Dzięki licznym zwycięstwom wojsk Czarneckiego i Lubomirskiego zdołano wyprzeć Rosjan z terenów Korony a następca Wyhowskiego-Juraszko Chmielnicki uznał władzę Jana Kazimierza .W 1667r. w Andruszowie podpisano rozejm ,na mocy którego Polska zmuszona była oddać ziemie :siewierską ,czernihowską i smoleńską ,twierdze w Witebskiem a Ukraina została podzielona na lewobrzeżną(rosyjską) i prawobrzeżną(polską).Oprócz tego obie strony wyraziły chęć współpracy w walce z wrogiem tureckim.
Po zakończeniu zmagań wojennych Porty z Wenecją ta pierwsza wypowiedziała kolejną wojnę ,tym razem Rzeczypospolitej .Po sejmowej redukcji wojska Turcy nie mieli zbytnich problemów z opanowaniem Wołynia i Podola.W układzie w Buczaczu(1672) Polska nie tylko odstępowała Turkom województwa podolskie z Kamieniem Podolskim ,bracławskie i kijowskie ,ale godziła się płacić 22tys. dukatów rocznego haraczu, zwanego ''upominkiem'' .Dzięki rozbiciu na trzy części armii tureckiej Jan Sobieski zdecydował się zaatakować na najsilniejszą z nich stacjonującą w Chocimiu .Bitwa(1672) zakończyła się bezapelacyjnym zwycięstwem Sobieskiego ,króla elekcyjnego już rok później .Był on zwolennikiem polityki profrancuskiej co nie spodobało się wielu ważnym ludziom .W lipcu 1683 roku przeszło 100 tysięczna armia turecka zbliżała się do Wiednia .Dowództwo nad obroną miasta objął Jan III Sobieski .Wojska koalicyjne zdołały wyprzeć Turków i zdobyć niesamowite skarby na polu bitwy .Sam król przeżywał niepotrzebnie po Wiedniu okres przesadnej euforii .Po wojnie ,zamiast skupić się na utraconych ziemiach ,wyprawiał się Sobieski do Mołdawii w celu zwiększenia swoich wpływów .Próbował też nakłonić europejskich władców do zawiązania antytureckiego porozumienia .Kolejna wyczerpująca wojna utrzymała Rzeczypospolita przy życiu ,ale jej powolna śmierć została już przez niektórych zauważona .Liczne wojny doprowadziły do osłabienia kraju w każdej dziedzinie życia, odebrano Polsce ogromne ilości terenów .W czasie zastoju i braku reform ,staczając się coraz bardziej na dno można był zauważyć ogromny postęp naszych sąsiadów.
Wiek XVII był niezwykle istotny w historii Rzeczypospolitej .Nie był to jednak wiek pomyślny-pełen wyczerpujących wojen, rozbojów ,anarchii i destrukcyjnego władania krajem przez szlachtę .Tylko my jesteśmy winni tego ,że po tak fantastycznie zapowiadających się początkach państwa polskiego doprowadziliśmy do 123-letniej niewoli .Niezwykle silni Jagiellonowie nie potrafiąc wykorzystać swojej siły doprowadzili do zerwania unii z Czechami i Węgrami (podział i podbój przez Państwo Osmańskie).Mimo swego ogromnego potencjału militarnego przegrywaliśmy wojna za wojną tracąc ogromne obszary kosztem wzmacniających się sąsiadów .Na nic się zdały ogromne wysiłki i cudowne zwycięstwa kirholmskie ,chocimskie i wiedeńskie przy tak wielu porażkach i hańbiących kompromisach i poddawaniu się wrogowi (Ujście, Kiejdany i bezczelne żądania przywilejów pod groźbą nie wzięcia udziału w pospolitym ruszeniu). Również wewnątrz kraju nie działo się dobrze ,gdyż król pomniejszał stopniowo swoją władzę obdarowując szlachtę i magnaterię licznymi przywilejami .To właśnie wszechwładna szlachta z jej zamiłowaniem do liberum veto ,przekupstwu, warcholstwu ,lenistwu ,konserwatyzmowi i uporczywej obronie swoich przywilejów doprowadziła do upadku państwa .Liczne wojny XVII w. były tylko ostatnim alarmem, którego stany rządzące nie usłyszały ,lub nie chciały usłyszeć !Wadliwość przestarzałość pospolitego ruszenia ,anarchiczny system administracyjny decentralizacja nie zostały na sejmach przedyskutowane ,gdyż od wprowadzenia liberum veto ,na 72 sejmy tylko 41 nie zostało zerwanych !Zdarzające się wybitne jednostki ,chcące poprawić sytuacje kraju ,lub przynajmniej zareagować nie mogły w pojedynkę uporać się z problemem. Mając tak wiele czasu i tyle tęgich głów nie potrafiła się Rzeczypospolita wydostać z upadku.Za błędy władców i egoistycznej szlachty musiały płacić następne pokolenia oddając swe życie po to , by Polska ponownie pojawiła się na mapach Europy i świata .Swojej dawnej potęgi nie może Polska znaleźć do dzisiaj poczynania obecnej „grupy rządzącej” nie zapowiadają nic nowego .Istnieje przekonanie ,że Polska stoi przed drzwiami Unii Europejskiej na przegranej pozycji a to tylko i wyłącznie przez wrodzony pesymizm jej mieszkańców .W Polsce zawsze i za czasów panowania Piastów ,i za czasów Jagiellonów ,nawet królów elekcyjnych ,czasów powstań i krwawej walki o wolność, czasów wojen światowych ,i czasów PRL-u drzemał ogromny potencjał .Mam nadzieje ,że usłyszymy tym razem ostatni alarm i nie popełnimy takich ciężkich grzechów jak Polacy XVII wieku.

Wygenerowano: 2004-06-30

Dodaj pracę
Przybornik

przedmiot:
historia
zakres:

autor pracy:
TomaszD

data dodania:
2004-06-30

średnia ocena:
3.95
Oceń:

przedmioty

  powrót na index

Wersja_tekstowa Drukuj prace Zapisz prace Dodaj prace

szukaj prac

Zaawansowane
Linki
Statystyki
Szukaj | Powrót | Do góry Copyright © 2003 - 2006 | Wszelkie prawa zastrzeżone | Reklama | Kontakt