Dzisiaj jest 26 Maj imieniny obchodzi: Filip, Paulina, Marianna
> Strona główna
Szukaj ściągi
Szukanie zaawansowane | Dodaj prace

Temat: Stanisław Wyspiański - "Wesele"

S. Wyspiański



S. Wyspiański – ur. 15 I 1869 w Krakowie i tam zmarł 28 XI 1907. Jego ojciec był rzeźbiarzem. Od 1880 wychowywał się u krewnych. W 1887 rozpoczął studia malarskie, później uczęszczał na Uniwersytet Jagielloński. Od 1890 odbywał podróże zagraniczne, powrócił do Krakowa w 1894, współpracował z Teatrem Miejskim, gdzie początkowo był dekoratorem. Później został docentem Akademii Sztuk Pięknych i radnym Krakowa. Zachorował ciężko w 1905 i osiadł w Węgrzcach.



"Wesele"



GENEZA - dramat został oparty na autentycznych faktach - weselu Lucjana Rydla, który był krakowskim poetą cieszącym się w okresie Młodej Polski dość dużą sławą. Był także serdecznym przyjacielem autora.



20 XI 1900 miał miejsce jego ślub z chłopką z Bronowic - Jadwigą Mikołajczykówną. Ślub ten był wielkim wydarzeniem towarzyskim i obyczajowym, nie zdażało się bowiem, by inteligent pochodzący na dodatek z zamożnej rodziny brał sobie na żonę prostą dziewczynę ze wsi.



Wesele odbywało się w Bronowicach w domu starszej siostry panny młodej. Spotkali się tam przedstawiciele krakowskiej inteligencji wraz z chłopami. Poeta nie brał udziału w zabawie, natomiast uważnie ją obserwował "zobaczył bowiem oczyma duszy swojej w tej chłopskiej izbie swój przyszły dramat".



Premiera sztuki odbyła się w marcu 1901, towarzyszyło jej ogromne zainteresowanie. Wielu z zaproszonych gości weselnych poczuło się urażonymi, nie mniej jednak wszyscy przyjęli utwór jako wielkie wydarzenie artystyczne. Pierwsi widzowie byli wstrząśnięci wymową ideową "Wesela". Przez kilka minut po opuszczeniu kurtyny nie było oklasków, cisza była wyrazem zachwytu i szoku którego doznali widzowie.



Wszyscy bohaterowie utworu mają swoje rzeczywiste pierwowzory: Pan Młody -Lucjan Rydel, Panna Młoda - Jadwiga Mikołajczykówna, Gospodarz - Włodzimierz Tetmajer, Gospodyni - Anna Tetmajerowa, Dziennikarz - Rudolf Starzewski, Radczyni - Antonina Domańska oraz wiele innych postaci.



"Wesele" jest dramatem o Polsce i Polakach. Bronowicka chata podobnie jak Soplicowo w "Panu Tadeuszu" jest symbolem Polski, zgromadzeni goście to przedstawiciele polskiego narodu. Wyspiański stawia w swoim dramacie pytanie o zdolność współczesnych mu Polaków do walki o niepodległość, stawia również pytanie o sens patriotyzmu, ocenia narodową przeszłość, obserwuje stosunki między różnymi warstwami społecznymi w aspekcie ich wpływu na losy narodu.



Zostały tu ocenione dwie warstwy społeczne:



Inteligencja są to przedstawiciele zawodów artystycznych, elita polskiej inteligencji w ogóle. Wszyscy oni dużo wiedzą i rozumieją. Mają świadomość wyjątkowości sytuacji i spotkania się z chłopami. Nie razi ich fakt ożenku młodego inteligenta, poety z chłopką a fakt biesiadowania z chłopami przy jednym stole uważają za zjawisko naturalne.



Pozytywny stosunek inteligencji do chłopów jest tylko pozorny, wynika z ogłady towarzyskiej. Tak naprawdę nikt z inteligentów nie traktuje chłopów jak równych sobie. Bawią się wiejskim folklorem, żywiołowością chłopów, ich odrębnością obyczajową. Ulegli tylko czarowi chłopomaństwa - modzie objawiającej się zachwytem dla chłopów i ich życia.



Dziennikarza nudzi i drażni rozmowa z chłopem, zbywa jego natarczywe pytania frazesami, odmawia mu wiedzy do poznania świata. Postawa dziennikarza jest wynikiem nie tylko pogardy dla intelektualnych ułomności chłopa ale i wynikiem strachu przed chłopami. Te obawy przed nieokiełznaną chłopską naturą są podsycane wspomnieniami o chłopskiej rabacji z roku 1846. Dlatego dziennikarz mówi:

"Niech na całym świecie wojna

Byle Polska wieś zaciszna,

Byle Polska wieś spokojna".



Podobny stosunek do chłopstwa demonstruje Radczyni w rozmowie z Kliminą. Zachowuje się protekcjonalnie, wyniośle, nie ukrywa, że nudzi ją rozmowa z wiejską gospodynią. W rozmowie tej zdradza swoją niewiedzę o życiu chłopów. Zadaje Kliminie bzdurne, kompromitujące ją pytania. Inteligenci w rozmowach ze sobą zdradzają swój niepokój o los Polski i jej narodu. Zabawa weselna nie potrafi zagłuszyć w nich lęku o przyszłość kraju. Polska jest obecna w ich umysłach i sercach. Niestety nie potrafią stworzyć programu, który pozwoliłby przywrócić upragnioną wolność. Dręczą ich wyrzuty sumienia, niemoc, niezdolność do działania. Opowiadają o tych przeżyciach Gospodarz, Dziennikarz, Poeta.



Poeta cierpi podwójnie, ma świadomość pustki która go otacza i pustki pobrzmiewającej w jego poezji. Zazdrości romantykom ich głębokiego patriotyzmu i oddziaływania nim na świadomość narodową. Zarzucił jej usypianie narodu, zniechęcanie go do czynu, zarażanie pesymizmem.

W "Weselu" inteligencj została oceniona bardzo surowo. Wyspiański oskarżył ją o bierność, o brak wizji przyszłości, o gnuśność intelektualną. Inteigenci nie umieją wykorzystać swojej wiedzy i swojej kultury, są hermetyczni i odizolowani od niższych warstw. W ludzie nie dostrzegają istotnych wartości - jego zapału do walki i jego patriotyzmu. Polska inteligencja nie chce i nie umie przewodzić w dziele odrodzenia narodu.

Chłopi autor również krytycznie patrzy na polskie chłopstwo. Nie ukrywa swoich fascynacji chłopską kulturą i obyczajem. Chłopi zgromadzeni w Bronowickiej chacie urzekają barwnością stroju, godnością i witalnością.

W rozmowach z inteligentami wykazują poczucie własnej wartości, są bystrzy, inteligentni a nawet złośliwi. Czepiec przed Dziennikarzem nie czuje żadnego respektu, rozmawia jak równy z równym. Dotknięty lekceważącym tonem gościa z miasta odpowiada: "Pon się boją we wsi ruchu. Pon nos obśmiwajom w duchu; ...Z takich jak my był Głowacki."

Z nie mniejszą godnością niż Czepiec zachowuje się Klimina. W rozmowie z Radczynią góruje sprytem i ciętym językiem. Nie onieśmiela ją ta wielka dama, wręcz odwrotnie, kpi sobie z jej fochów.

Chłopi garną się do inteligentów, bo chcą dowiedzieć się od nich prawdy o Polsce, podobnie jak i goście z miasta odczuwają ciężar narodowej niewoli, pragnęli by ją zrzucić. Od inteligentów oczekują zorganizowania walki zbrojnej, chcą być w tej walce prowadzeni, ponieważ mają świadomość własnej niezdolności do zorganizowania się w ruch niepodległościowy.

Oczekują przywódców, którzy poprowadzili by ich do zwycięstwa. Są rozczarowani postawą inteligencji i jej biernością. Wyraża to Czepiec w rozmowie z Dziennikarzem: "A ja myślę, ze panowie Duza by juz mogli mieć, Ino oni nie chcą chcieć".

Wielu inteligentów ma pozytywną opinię o chłopach, Gospodarz wyraża się o nich pochlebnie, ceniąc ich godność, wierność polskim tradycjom, zdrowie moralne i psychiczne. "A chłop ma coś z Piasta.. Kiedy sieje, orze, miele.. Co czyni to czyni święcie.. Gdność, rozwaga, pojęcie.. Bardzo wiele, wiele z Piasta Chłop potęgą jest i basta".

Wyspiański dostrzega również w chłopach wiele wad. Chłopi są gwałtowni, na weselu Czepiec ciągle wszczyna burdy, są pazerni a nawet infantylni.
Autor "Wesela" nie ukrywa swoich niepokojów związanych z nieobliczalnością mieszkańców wsi. W rozmowach gości weselnych raz po raz odżywają wspomnienia o rabacji chłopskiej. Wyspiański obawia się ciemnych sił tkwiących w chłopskiej świadomości, przestrzega przed nimi. Nie obwinia on jednak chłopów, swoje niepokoje adresuje do inteligencji aby nie pozostawiała chłopów samym sobie.

Oprócz tych wad zarzuca chłopom Wyspiański lekkomyślność, naiwne, dziecinne przywiązanie do tego co zewnętrzne, barwne i bogate. Jasiek, któremu powierzono wyjątkową misję i który otrzymał bezcenny talizman zaprzepaszcza szansę na odzyskanie wolności. Zaprzepaszcza, bo ceni sobie nade wszystko barwną czapkę z pawimi piórami.

Chłopi, choć są potężną siłą społeczną w ocenie Wyspiańskiego nie są zdolni do odratowania Polski. Brak im przywódców, wyrobienia politycznego, brak im umiejętności walki.

Wymowa ideowa

Wszystkie sceny w "Wesela" zarówno realistyczne jak i wizyjne podporządkowane są rygorowi pytania: Czy Polska i Polacy są zdolni jeszcze do walki o niepodległość? Wszyscy bohaterowie dramaru są świadomi tragedii ojczyzny, ich wypowiedzi, rozmowy oscylują wokół tematu niewoli Polski.

Zarówno chłopi jak i inteligenci mają poczucie winy wobec Polski, chcieli by coś dla niej zrobić ale nie umieją lub nie czują się na siłach. Wyspiański stawia ich jednak wobec wyjątkowej szansy - cudu, którego zwiastunem jest Wernyhora. Ukazując się gospodarzowi Wernyhora mówi o swojej misji, którą jest przywództwo narodowego powstania zwieńczonego sukcesem - odzyskaniem niepodległości. Na dowód swej bytności w bronowickiej chacie zostawia wyjątkowy talizman - złoty róg, ułatwiający wezwanie Polaków do walki. Złoty róg ma również właściwości budzenia w powstańcach męstwa, bez jego głosu zwycięstwo było by niemożliwe.

Wernyhora, złoty róg to marzenia Polaków o cudzie, o mężu opatrznościowym pozwalających im zdobyć nareszcie upragnioną wolność. Takimi marzeniami żyło wiele pokoleń, bo idea cudu zrodziła się jeszcze w epoce romantycznej.

Znużony weselną biesiadą gospodarz oddaje róg Jaśkowi i jemu powierza misję zwołania chłopów do walki. Jasiek podczas poszukiwań czapki z pawimi piórami gubi róg.
Na krakowskich Błoniach, pod chatą bronowicką czekają uzbrojeni chłopi na swojego przywódcę i dźwięk rogu. Nikt jednak nie przybywa, Gospodarz i Jasiek zmarnowali szansę. Zjawia się natomiast Chochoł, który zrozpaczonemu Jaśkowi karze poustawiać wszystkich w taneczne pary.

Wesele kończy się tańcem zgromadzonych w izbie Bronowickiej gości, chłopów poruszających się w rytm muzyki chochoła i jego piosenki: "Miałeś chamie złoty róg".
Zakończenie "Wesela" zawiera odpowiedź jego twórcy na pytanie, dlaczego Polacy nie są zdolni do walki o wolność. W ocenie Wyspiańskiego naród polski jest zniewolony, ogarnięty marazmem, jest niezdolny do jakiegokolwiek czynu. Nawet cud nie jest w stanie Polaków z tego stanu uratować. Polacy są marionetkami kierowanymi przez innych, bezmyślnymi kukłami wypełniającymi cudze rozkazy, służącymi obcym interesom.

"Wesele" jest wyrazem patriotycznego bólu poety, który obawiając się o przyszłość narodu chciał wstrząsnąć jego sumieniem.

Stanisław Wyspiański jest odnowicielem idei romantycznych, kontynuatorem myśli patriotycznej i niepodległościowej. Dzięki temu cieszył się ogromną popularnością w czasach, kiedy Polacy zachowywali się tak, jakby pogodzili się już z jarzmem niewoli.

O wielkości "Wesela" świadczy przede wszystkim ogromny ładunek myśli patriotycznej i stąd możemy go rozpatrywać jako dramat polityczny. Utwór jest odpowiedzią na pytanie czy ówczesne społeczeństwo jest zdolne podjąć walkę narodowowyzwoleńczą i czy powstanie ma szansę powodzenia? Aby przyniosło ono oczekiwane rezultaty, narodowi potrzebna jednak jest jedność i społeczna solidarność.

W dramacie ukazane są dwa środowiska, dwie różne warstwy społeczne: chłopi i inteligencja. W przypadku walki o wolność pożądane jest zbliżenie się tych obu grup, ale okazuje się jednak, że łączy je niewiele a niemal wszystko dzieli.

Zamierzeniem autora jest bowiem, próba zachęcenia inteligencji, aby zbliżyła się do ludu. Wyspiański widzi w chłopach nową, świadomą politycznie siłę, gotową do walki narodowowyzwoleńczej. Warstwa ta, znajomością bieżącego świata politycznego prawie dorównuje już inteligencji. Czepiec - przedstawiciel chłopstwa - wie o tym, że panowie śmieją się z nich. Równocześnie wierzy, iż to właśnie w chłopach leży główna siła, ponieważ z takich jak oni pochodził Głowacki - bohater narodowy. Wyraźnie mówi o tym, że w przypadku podjęcia walki o wolność, przewodnia rola winna przypaść inteligencji. To właśnie panów oskarża o bierność i jako pierwszy przeczuwa, iż mają oni wielką misję do spełnienia

Ale Wyspiański krytykuje również nieodpowiedzialność, głupotę i bezmyślność chłopów, niedojrzałość współczesnego społeczeństwa do rozwiązywania ważnych problemów narodowych. Jasiek gubi bowiem złoty róg symbol społeczno - politycznej misji.

Inteligencja natomiast, żąda od chłopa, aby interesował się jedynie własną zagrodą a nie mieszał się do spraw politycznych. Uważa, że zadaniem ich jest przede wszystkim wyżywić naród. Równocześnie inteligencja boi się ruchu chłposkiego i obawia siły chłopów, którzy już za Kościuszki próbowali walczyć o swoją wolność.
Inteligencja chce widzieć wieś sielankową (co wynika z wypowiedzi Dziennikarza), ale w rzeczywistości nie zna i nie rozumie środowiska chłopskiego. Obok niemożności porozumienia się z warstwą niższą, Wyspiański dostrzega także u inteligencji dekadentyzm i pijaństwo, czego dowodzi Poeta. To właśnie powoduje, że te dwie grupy społeczne nie mogą się do siebie zbliżyć.

Okazuje się, iż społeczeństwo wiejskie jest zróżnicowane i charakteryzuje się znacznym stopniem rozwoju świadomości narodowej. Chłopi są chętni do podjęcia walki narodowo wyzwoleńczej, ale czekają na kierownictwo ze strony inteligencji, która pozostaje bierna, bez żadnego konkretnie przygotowanego programu działania.
Wyspiański wyraźnie oskarża w tym utworze inteligencję za to, że nie chce być przewodnikiem narodu a przecież ta grupa powinna to uczynić. Tak więc obraz społeczeństwa polskiego w utworze jest obrazem w pełni pesymistycznym.

Chochol - słomiana kukła, pojawiająca się w utworze, to symbol nadziei na nadejście czasów, kiedy naród będzie już gotowy do podjęcia wielkich czynów w obronie wielkich spraw. Chochoł jest więc symbolem chwilowego uśpienia narodu.

Genezę dramatu Wyspiańskiego stanowi autentyczne wesele (1900 r.) poety, Lucjana Rydla z chłopką Jadwigą Mikołajczykówną. Wesele to wynikło bardziej z mody aniżeli z uczucia.

W okresie tym bowiem, pojawiło się hasło ucieczki od cywilizacji a zwrot ku naturze i wsi. Ówcześni twórcy coraz częściej zwracali się ku ludowości, bo lud stał się dla nich symbolem siły. Panowała więc wówczas tzw. chłopomania czyli moda na wieś. Pan młody jest oczarowany wsią, zachwyca go jej koloryzm. Dostrzega w chłopach przede wszystkim folkor, nie zdając sobie sprawy z istnienia chłopskiej jedności.

W rzeczywistości nie zna i nie rozumie prawdziwego środowiska chłopskiego. Jego małżeństwo jest jedynie ucieczką od cywilizacji, marzy mu się bowiem dworek zadrzewiony i dostatek. Swoją żonę chce uszczęśliwić na siłę, a tak naprawdę, to wcale jej nie kocha.


Wygenerowano: 2006-05-03

Dodaj pracę
Przybornik

przedmiot:
polski
zakres:
mlodapolska
autor pracy:
anonim

data dodania:
2006-05-03

średnia ocena:
2.88
Oceń:

przedmioty

  powrót na index

Wersja_tekstowa Drukuj prace Zapisz prace Dodaj prace

szukaj prac

Zaawansowane
Linki
Statystyki
Szukaj | Powrót | Do góry Copyright © 2003 - 2006 | Wszelkie prawa zastrzeżone | Reklama | Kontakt