Dzisiaj jest 26 Maj imieniny obchodzi: Filip, Paulina, Marianna
> Strona główna
Szukaj ściągi
Szukanie zaawansowane | Dodaj prace

Temat: "Co sądzisz o ascezie...?"

Asceza wywodzi się z języka greckiego i w dosłownym tłumaczeniu oznacza „ćwiczenie”. Wydaje się bowiem postawą polegającą na dobrowolnym wyrzekaniu się radości życia i celowym umartwianiu ciała i duszy w celu otrzymania nagrody w postaci życia wiecznego u boku Boga.
Najlepszym przykładem do scharakteryzowania i ocenienia zjawiska ascezy jest Św. Aleksy, który w dniu swojego ślubu postanawia porzucić dom i żonę i udaje się na żebraczą wędrówkę. Wszystko co ma rozdaje biednym i sam rozpoczyna nowe życie, pod schodami domu swego ojca nieraz bity i upokarzany przez jego służbę. Nierozpoznany przez nikogo spędza tam 16 lat i umiera. Śmierci jego towarzyszą niezwykłe wydarzenia; dzwony same biją, a woń jego martwego ciała działa uzdrawiająco. Przed śmiercią spisuje swój żywot, a niezwykła przesyłkę z jego rąk może wyjąć tylko jego żona.
Sposób życia, który wybrał Św. Aleksy jest mi- jako współczesnemu człowiekowi całkowicie obcy. Życie nie zostało nam podarowane po to by tracić je na umartwianie ciała, wyrzekanie się osobistego szczęścia, czy życie w cierpieniu i bólu…Dlatego taki rodzaj dążenia do świętości uważam za błędne koło, a w dzisiejszych czasach za coś kompletnie nierealnego.
Na przełomie XI i XII wieku narodziło się nowe oblicze ascezy, które przedstawiała postawa Św. Franciszka z Asyżu. Jego filozofia niezwykle mi zaimponowała gdyż łączyła w sobie moim zdaniem nieliczne, ale dobre strony ascezy, a przede wszystkim nie przeczyła słowom Biblii, co dla mnie jako osoby wierzącej jest czymś ważnym. Św. Franciszek nie umartwiał się nad życiem, wręcz przeciwnie radował się z tego co boskie. Jego nauka było niezwykle optymistyczna, mówiła o miłości do świata i radości z życia, cieszył się z tego co posiadał. Sam nazwał się „wesołkiem bożym”. Jego rozumowanie byłoby odpowiednie dla naszych czasów, gdyż człowiek pędzi do przodu i zapomina o podstawowych wartościach życiowych, nie ma czasu na chwilę zastanowienia się nad swoim życiem, a co dopiero światem… Ludzie ciągle chcą więcej, a nie zwracają uwagi na to jak wiele już posiadają. Ludzie odwracają się od Boga i zapominają o Nim tak szybko, jak szybko zanikają przekonania Św. Franciszka... Asceci nigdy nie oddalali się od Boga, On był dla nich sensem życia i nie potrzebowali do tego dóbr materialnych w przeciwieństwie do teraźniejszości, kiedy światem rządzi pieniądz i chciwość.
Moim zdaniem asceza była pewnym wątkiem filozoficznym, który prowadził do nikąd, a ludzie którzy poddali się ascezie po prostu zmarnowali swoje życie, które mogli przebyć wspaniale mając dom oraz kochającą rodzinę, a także ciesząc się niespodziankami jakimi darzy nas życie. Asceza nie mogła być czymś co prowadziłoby do wiekuistego zbawienia oraz świętości. Jedynymi osobami, które poznały ascezę i wiedzą do czego prowadzi, i co daje są ci, którzy w niej żyli. Uważam, że ocena ascezy zależy od epoki, którą na nią spoglądamy. Patrząc pod kątem średniowiecza asceza to rzecz godna naśladowania, ważna w życiu, pomagająca w dążeniu do świętości, a także w otrzymaniu szczęścia wiecznego; patrząc natomiast pod kątem współczesności, przede wszystkim opiniami zawartymi na temat ascezy w poezji współczesnej można stwierdzić, że jest ona niedorzeczna oraz nie godna naśladowania.

Wygenerowano: 2004-06-13

Dodaj pracę
Przybornik

przedmiot:
polski
zakres:

autor pracy:
P@trycja

data dodania:
2004-06-13

średnia ocena:
3.11
Oceń:

przedmioty

  powrót na index

Wersja_tekstowa Drukuj prace Zapisz prace Dodaj prace

szukaj prac

Zaawansowane
Linki
Statystyki
Szukaj | Powrót | Do góry Copyright © 2003 - 2006 | Wszelkie prawa zastrzeżone | Reklama | Kontakt