Dzisiaj jest 26 Maj imieniny obchodzi: Filip, Paulina, Marianna
> Strona główna
Szukaj ściągi
Szukanie zaawansowane | Dodaj prace

Temat: Wpływ faszyzmu na degenerację psychiczną człowieka - K. Moczarski

Kazimierz Moczarski: „Rozmowy z katem” - wpływ faszystowskiej indoktrynacji na psychikę bohatera.

1. Informacje o życiu i twórczości autora

Kazimierz Moczarski urodził się w Warszawie 21 lipca 1907 roku w rodzinie nauczycielskiej. W latach 1927-32 studiuje w Wyższej Szkole Dziennikarskiej a po ukończeniu studiów w Warszawie kontynuuje naukę w Paryżu. Po powrocie do Polski rozpoczyna pracę dziennikarską. Okupacje spędza w Warszawie, uczestniczy w pracach konspiracyjnego Stronnictwa Demokratycznego. Od stycznia 1940 należy do ZWZ AK. Uczestniczy w Powstaniu warszawskim, zostaje odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi.

11 VIII 1945 zostaje aresztowany i uwięziony w więzieniu Mokotowskim, gdzie przebywa do 1952 roku. W tym czasie od 2 II 1949 do 11 XI przebywa w celi więziennej z Jurgenem Stroopem. Umiera 27 IX 1975 roku.

2. Droga życiowa Jourgena Stroopa

Urodził się w małym niemieckim miasteczku Delmincie w Księstwie Lippe. Pochodził z niezamożnej rodziny mieszczańskiej, matka Katarzyna zajmowała się gospodarstwem i wychowaniem syna, ojciec Konrad był zaś policjantem. Dzieciństwo Józefa (matka była katoliczką i takie imię nadała synowi) ubiegało spokojnie i radośnie. Rodzice marzyli o karierze dla swojego syna, toteż starali się dać mu solidne wykształcenie.

Stroop wbrew temu, co sądzili rodzice, był dzieckiem mało zdolnym. Był jednak niezwykle pedantyczny, pracowity i solidny. Bardzo dbał o swój wygląd zewnętrzny. Był wysokim przystojnym chłopcem, umiał się taktownie zachować i dzięki temu zjednał sobie sympatię otoczenia.

Przed I wojna światową pracował jako geodeta mierniczy. I wojnę światową przeżył mimo, iż losy rzucały go w różne miejsca Europy. Wojna nie wywarła na niego większego wpływu, nie przejął się jej grozą, nie zauważył ludzkich dramatów i cierpień. Na wojnie wyleczył się z wszelkich złudzeń co do wielkich ideałów. Przeżył pierwszą i jedynie prawdziwą miłość, ale ją odrzucił z uwagi na pochodzenie ukochanej. Była piękną Polką, a więc osobą rasowo nie do zaakceptowania. Józef Stroop już wtedy uległ mani wielkiego germańskiego dziedzictwa i to skrzywiło jego psychikę.

Po wojnie Stroop zaczął robić błyskawiczną karierę, wstąpił do partii Hitlera, sprawił, iż odniosła ona sukces w Detmolcie, ożenił się z córką bogatego i powszechnie szanowanego pastora. Przywódcy partii zwrócili uwagę na postawnego, ambitnego i zdyscyplinowanego Stroopa i zaangażowali go do pracy na rzecz Wielkich Niemiec. Stroop na kolejnych kursach zdobywał potrzebną mu wiedzę i mozolnie wspinał się po szczeblach partyjnej kariery. Partia powierzała mu różnorakie misje, był w Czechach, pacyfikował Poznań był na Ukrainie, na Zakaukaziu, zdobywał warszawskie getto.

Aresztowany przez Amerykanów znalazł się w polskim więzieniu. Skazany został na śmierć i wyrok ten wykonano.

3. Osobowość Jourgena Stroopa

Imię Jourgen Józef Stroop nadał sobie sam podobnie jak nadał sobie szlachectwo dopisując sobie do swego nazwiska przyrostek von. Ta niewinna zmiana miała go odciąć od korzeni, które jemu jako faszyście nie przynosiły chluby, tymi korzeniami był katolicyzm matki i drobnomieszczańskie pochodzenie ojca. Motorem wszelkich poczynań Stroopa była chorobliwa ambicja. Stroop chciał być kimś, marzył o bogactwie, o posiadaniu ogromnych obszarów ziemi, chciał być arystokratą i władcą.

Brak wiedzy, brak zdolności, umysłowa ograniczoność uczyniły go niezwykle podatnym na faszystowską ideologię. Swoje poczucie wartości czerpał z mitów i legend starogermańskich.

Wychowywał się w cieniu gigantycznego pomnika Hermana von Cheruskera. Cherusker był postacią legendarną, miał być rzekomo władcą plemienia Cheruskerów, które rozgromiło rzymskie legie. Wspomnienia towarzyszyły Stropowi przez całe jego dorosłe życie. Czuł się potomkiem Cheruskerów i to zobowiązywało go do lojalności wobec faszystów.

Stroop nienawidził ludzi niższego stanu, innej rasy, innego wyznania. Gardził robotnikami pracującymi na ulicach, z lekceważeniem wyrażał się o studentach, nienawidził ludzi żyjących w nędzy. Wstydził się u siebie ludzkich odruchów, walczył z nimi uważając, że są one niegodne prawdziwego Niemca. Przekreślił swoją wielką miłość traktując ją jako chwilową słabość i irracjonalny młodzieńczy poryw. Inaczej traktowałby to uczucie, gdyby jego obiektem nie była Polka, a więc istota niższa rasowo.

W czasie rozmów z Mocarskim Stroop opisuje z drobnymi szczegółami swój udział w różnorodnych akcjach. Nie ukrywa własnego bestialstwa. Opowiada bez zażenowania o pacyfikacji getta o mordowaniu bezbronnych Żydów, o paleniu ich żywcem, o strzelaniu do wyskakujących z okien i samobójców. Nawet doświadczenia wojenne nie zmieniły w nim stosunku do faszyzmu, do samego siebie. Mówi o Żydach z nienawiścią, z radością wspomina ich tragedię, do końca wierzy, że Żydzi to gorsze istoty. Mówi, że płynie w ich żyłach inna krew, inne są ich kości, mięśnie, inaczej funkcjonuje umysł. Żydzi budzili w nim i dalej budzą odrazę.

Swoje opowiadania o ludzkich tragediach przeplata wspomnieniami o pięknych widzianych krajobrazach, nie ukrywa swojej artystycznej wrażliwości, mówi o fascynacjach muzyką, malarstwem. Wydaje się być człowiekiem wrażliwym.

Jego psychika jest psychiką poszufladkowaną. Umie być dobrym mężem, kochającym ojcem, wrażliwym ascetą i równocześnie pedantycznym okrutnym zbrodniarzem. Psychika Jourgena Stroopa została uformowana przez hitlerowską propagandę.

Stroop był wspaniałą osobowością do indoktrynacji. Powierzchownie wykształcony z bardzo wąskimi horyzontami umysłowymi stał się bezkrytycznym i pilnym uczniem różnorakich kursów, na które w dowód uznania wysyłali go jego przełożeni. Nie umie zadawać sobie pytań o sens własnego życia, o sens lub bezsens zachowania więzi międzyludzkich, o godności, uczciwości i lojalności. Stał się biernym automatem wykonującym polecenia i czerpiącym z tego ogromną satysfakcję. Czuł się nadczłowiekiem, obywatelem narodu wybranego, czuł się zwolniony od wszystkich obowiązków wobec innych ludzi, poza obowiązkami wynikającymi z przynależności partyjnej.

Stroop oczekujący kary śmierci nigdy nie uwierzył w swoja winę, swój pobyt w więzieniu rozumiał jako konieczność wynikającą z praw wojny. Stał po stronie przegranych, był wysokim przywódcą hitlerowskim i dlatego znalazł się w więzieniu. Nie znalazł się w nim jako zbrodniarz, bo we własnej ocenie nigdy nim nie był, wykonywał tylko polecenia swoich przełożonych, był oficerem kierującym się honorem i wiernością wobec przełożonych.

Psychologiczny portret Jourgena Stroopa jest portretem wstrząsającym. Obnaża straszną prawdę o faszyzmie. Faszyzm to nie tylko wojna, nie tylko cierpienie milionów ofiar. To straszna i nieuleczalna choroba dusz jego wyznawców.

Utwór jest protestem i jednocześnie ostrzeżeniem przed każdym rodzajem totalitaryzmu. Każdy totalitaryzm opiera się na ludziach pokroju Jourgena Stroopa. Są to ludzie zdemoralizowani w sposób bardzo głęboki ale równocześnie niewidoczny. Łączą oni zewnętrzna ogładę, kulturę, pracowitość, zdyscyplinowanie z nienawiścią do wszystkich, którzy myślą inaczej. Ich nienawiść jest dzika, bezkrytyczna, z niej czerpią wiarę w siebie, swoją misję, swoje rzekomo wspaniałe ideały głoszone przez totalitarnych ideologów.

Wygenerowano: 2006-05-03

Dodaj pracę
Przybornik

przedmiot:
polski
zakres:
wspolczesnosc
autor pracy:
anonim

data dodania:
2006-05-03

średnia ocena:
3.5
Oceń:

przedmioty

  powrót na index

Wersja_tekstowa Drukuj prace Zapisz prace Dodaj prace

szukaj prac

Zaawansowane
Linki
Statystyki
Szukaj | Powrót | Do góry Copyright © 2003 - 2006 | Wszelkie prawa zastrzeżone | Reklama | Kontakt