| Dzisiaj jest 26 Maj imieniny obchodzi: Filip, Paulina, Marianna |
| > Strona główna |
|
Temat: "Medaliony" - Zofia Nałkowska
![]()
Medaliony Zbiór składa się z ośmiu opowiadań. Przypominają one spacer po cmentarzu, na którym mijane groby kryją tajemnice zmarłych lub ich rodzin. W opowiadaniu "Kobieta cmentarna" autorka rozmawia z kobietą porządkującą mogiły na cmentarzu, którego mur graniczył z gettem żydowskim. W czasie okupacji kobieta ta również zajmowała się grobami i była świadkiem likwidacji getta. Widziała ludzi skaczących z okien, bo nie chcieli żywi oddać się w ręce Niemców, wiedząc co czeka ich w komorze gazowej. Kobieta ciągle słyszy odgłosy ciał spadających na bruk i chcąc jakoś wytłumaczyć sobie ogrom nieszczęścia, które spadło na Żydów, przywołuje niemiecką propagandę: "Niechby tylko Niemcy wojnę przegrały, to Żydzi wezmą i nas wszystkich wymordują.” Widziała jak strzelano na ulicach do Żydów, jak palono ich w mieszkaniach. Zagładę Żydów wspomina również bohaterka opowiadania Dwojra Zielona. Mieszkała z mężem w Warszawie na Stawkach. Męża w 1942 roku zabrano do obozu w Małaszewiczach, a ją przewieźli wraz z innymi Żydami do Międzyrzecza, skąd co dwa tygodnie Niemcy wywozili transport do obozu. Wspomina także zabawę sylwestrową 1943 roku, podczas której pijani żołnierze dla zabawy strzelali do Żydów. Strzelano na ulicy, wchodzono do mieszkań. Dwojra chciała żyć mimo wszystko. Wydawało jej się bowiem, że na świecie nie będzie już ani jednego Żyda, a ona pragnęła, aby wszyscy dowiedzieli się, co Niemcy robili. Potem znalazła się w fabryce amunicji w Częstochowie. Tam doczekała się wyzwolenia w grupie Żydów, których Niemcy nie zdążyli wywieźć do obozów zagłady. O hitlerowskiej machinie śmierci opowiada Michał P., młody Żyd, świadek wizji lokalnej w Chełmnie, w lesie Żuchowskim z opowiadania "Człowiek jest mocny". Jego rodzina mieszkała w Kole, skąd zabrano Żydów w ciągu pięciu dni. On w tym czasie pracował w Ugaju, a stamtąd przewieziono go do Chełmna wraz z grupą czterdziestu Żydów. Zatrudniono ich najpierw przy porządkowaniu ubrań po Żydach uduszonych spalinami w samochodach. Później zgłosił się do pracy przy grzebaniu zwłok w lesie. Zwłoki zrzucano z samochodów, zdzierano z nich woreczki z pieniędzmi, zegarki, obrączki, wyszukiwano kosztowności, wyrywano złote zęby. Zajmowali się tym Ukraińcy pod czujnym okiem Niemców. Zwłoki składano do rowów, twarzami w dół, po tysiąc ciał na czterech metrach. Kiedy wśród zamordowanych Żydów Michał P. rozpoznał swoją rodzinę chciał, aby go zabito, ale Niemcy uznali, że jest jeszcze mocny i może dobrze pracować. Bili go, póki nie podjął pracy na nowo. Wkrótce udało mu się uciec. Nałkowska wraz z Komisją ogląda resztki spalonych krematoriów koło Chełmna i zbiorowe mogiły w lesie Żuchowskim. W opowiadaniu "Pożegnanie z Marią" jest piękny portret starej Żydówki Doktorowej, która po ucieczce z getta wraca z powrotem do córki pozostawionej za murem. Inna bohaterka, piosenkarka, mówi do zgromadzonych na przyjęciu weselnym, że i po aryjskiej stronie Niemcy urządzą getto, z tą tylko różnicą, iż nie będzie z niego wyjścia. Wszyscy są przekonani o nieuchronnej zagładzie, po Żydach przyjdzie kolej na Polaków, Rosjan, potem będą palić ludzi z Zachodu i Południa. Na grobach tych, którzy zginą powstanie nowa cywilizacja, a o unicestwionych narodach pamięć zaginie. |
Dodaj pracę
![]() Przybornik
![]() przedmiot: polskizakres: wspolczesnoscautor pracy: anonimdata dodania: 2006-05-03średnia ocena: 3.6
![]() szukaj prac
Linki
![]() Statystyki
![]() |